Polityczna burza wokół Michała Kołodziejczaka! Lewica i Konfederacja mówią jednym głosem. Chcą jego odejścia z Sejmu

58 minut temu

Poważne oskarżenia pod adresem Michała Kołodziejczaka wywołują coraz ostrzejsze reakcje na polskiej scenie politycznej. Były wiceminister rolnictwa i poseł wybrany z Wielkopolski znalazł się w centrum kontrowersji po relacjach dawnych współpracownic, które zarzucają mu zastraszanie, poniżanie, a choćby przemoc fizyczną. W sprawie doszło do niecodziennej sytuacji – przedstawiciele Nowej Lewicy i Konfederacji, mimo politycznych różnic, zgodnie uznali, iż Kołodziejczak powinien zrezygnować z mandatu poselskiego.

Temat zdominował poniedziałkową „Rozmowę Dnia” na antenie Radia Poznań. Gośćmi audycji byli Kacper Nowicki z Nowej Lewicy oraz Piotr Tuczyński z Konfederacji. Choć obaj reprezentują ugrupowania o odmiennych poglądach politycznych, tym razem zajęli podobne stanowisko wobec przyszłości Michała Kołodziejczaka.

Powodem dyskusji są oskarżenia formułowane przez byłe współpracownice parlamentarzysty. Z ich relacji wynika, iż miały doświadczać poniżania, zastraszania, a choćby przemocy fizycznej. Pojawiły się również zarzuty dotyczące wielokrotnego nakłaniania jednej z kobiet do zażywania narkotyków. Są to poważne oskarżenia, których prawdziwość wymaga wyjaśnienia.

Kacper Nowicki nie pozostawił wątpliwości, jakie konsekwencje polityczne, jego zdaniem, powinny spotkać byłego wiceministra rolnictwa. Wskazywał na istnienie nagrania oraz relacji kobiet, uznając, iż nie ma powodów, aby zwlekać z podjęciem decyzji.

– Mamy nagranie, mamy zeznania kobiet. Uważam, iż nie ma na co czekać. Nie będę kluczył w tej sprawie – powiedział przedstawiciel Nowej Lewicy.

Nowicki stwierdził również, iż Michał Kołodziejczak nie powinien dalej reprezentować obywateli w polskim parlamencie.

Równie zdecydowanie wypowiedział się Piotr Tuczyński z Konfederacji. Polityk określił sytuację mianem potężnego skandalu, jednocześnie rozszerzając krytykę na całe ugrupowanie rządzące.

– To pokazuje całą degrengoladę opcji rządzącej. To już kilka zostało, narkotyki na stole. Potężny skandal. On powinien zmieść z powierzchni ziemi cały rząd Tuska – stwierdził Tuczyński.

Na tym jednak polityczne starcie się nie zakończyło. Kacper Nowicki zwrócił uwagę, iż przedstawiciel Konfederacji używa wyjątkowo ostrych słów, choć również politycy tego ugrupowania byli bohaterami kontrowersji związanych z alkoholem. Przypomniał o pośle, który miał zataczać się w pobliżu Sejmu.

Tuczyński odpowiedział natychmiast, zarzucając podobne zachowania parlamentarzystom Lewicy.

– A lewicy posłów jeszcze więcej się zataczało – stwierdził polityk Konfederacji.

Michał Kołodziejczak zdobył mandat poselski w okręgu konińsko-gnieźnieńskim, startując z listy Koalicji Obywatelskiej. W przeszłości pełnił funkcję wiceministra rolnictwa, a wcześniej zasłynął jako lider rolniczych protestów i twórca AgroUnii.

Poniedziałkowa dyskusja w Radiu Poznań pokazała, iż oskarżenia wobec wielkopolskiego parlamentarzysty stały się przedmiotem krytyki ze strony polityków reprezentujących różne środowiska. Zarówno przedstawiciel Nowej Lewicy, jak i Konfederacji opowiedzieli się za złożeniem przez niego mandatu.

Na podstawie przytoczonego materiału nie można jednak przesądzać, czy zarzucane posłowi zachowania rzeczywiście miały miejsce. W przekazanej relacji nie przedstawiono również jego odpowiedzi na oskarżenia.

Idź do oryginalnego materiału