Politycy zabrali kampanię na wakacje. Jedni ruszyli w kurorty, inni czekają na jesień

1 godzina temu
Plaża, góry, festyny, a między nimi... politycy. Tegoroczne wakacje wcale nie oznaczają urlopu od walki o wyborców. Lewica przejechała już tysiące kilometrów, Zandberg pojawił się choćby na Pyrkonie, a Morawiecki zaczął od grilla. Nie wszyscy jednak ruszyli w Polskę.
Idź do oryginalnego materiału