Polska, prawdopodobnie najbardziej lojalny sojusznik USA w Europie, liczyła na wzmocnienie amerykańskiej obecności wojskowej, a stało się coś odwrotnego; ten "fatalny sygnał polityczny" pogłębia wątpliwości co do gotowości USA do udzielenia Europie wsparcia w razie konfliktu z Rosją – pisze "NZZ". I zwraca uwagę, iż choćby Republikanie mówią o "policzku wymierzonym Polakom".