- Podejmowanie innowacji to jest ryzyko. Na tym się traci pieniądze - mówił Sławomir Mentzen w czwartek wieczorem. I w zasadzie na tej absurdalnej tezie można by skończyć, gdyby nie fakt, iż mówi to polityk z trzecim wynikiem w wyborach prezydenckich, a nie o trzeciej nad ranem przy weselnym stole wujek Jan czy Paweł.