Pokażcie mi kraj w który jego premier przy okazji każdego święta państwowego po prostu ucieka ze strachu przed reakcją społeczeństwa na jego widok. Facet który czuje się bezpiecznie tylko w zaprzyjaźnionych mediach i na partyjnych spędach…

Pokażcie mi kraj w który jego premier przy okazji każdego święta państwowego po prostu ucieka ze strachu przed reakcją społeczeństwa na jego widok. Facet który czuje się bezpiecznie tylko w zaprzyjaźnionych mediach i na partyjnych spędach…
