Jarosław Kaczyński planuje już strategię PiS na kolejne wybory. Podczas swojego wystąpienia w Gdańsku skrytykował liderów Konfederacji, których deklaracje wybitnie mu się nie spodobały. Kto z kim powinien tworzyć koalicję? Jarosław Kaczyński nowy tydzień rozpoczął od podróży do stolicy Pomorza, czyli Gdańska, gdzie na terenie legendarnej stoczni spotkał się z wyborcami PiS. Prezes partii z Nowogrodzkiej wyraźnie zakomunikował, iż aby udało się wygrać zaplanowane na 2027 rok wybory parlamentarne, to potrzeba większego zaangażowania ze strony sympatyków oraz kontroli nad układem sił w polskiej polityce. – Wielu ludziom w Polsce dzisiaj wydaje się, iż droga do tego rządu jest jak autostrada w piękny, słoneczny dzień. Sucho i niezbyt dużo samochodów, tylko nacisnąć gaz i jechać; uważając na radary – mówił i dodał, iż w praktyce proces ten jest strasznie skomplikowany. Wspomniał o tym, iż liczba oddanych głosów na Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich, czyli 10,5 miliona – to poziom, który trzeba będzie uzyskać za 1,5 roku, aby PiS wygrał wybory do parlamentu. Następnie prezes poruszył kwestię ewentualnej koalicji z innym prawicowym ugrupowaniem, a dokładnie z Konfederacją. – Po drugie jest kwestia, która tak bardzo zakłóca świadomość i o której postanowiłem po długim zastanowieniu się powiedzieć. Bo już za dużo tego jest ze