„Pół życia sortujesz śmieci, a potem w trzy osoby spędzasz pięć nocy w okopach. A tam są setki plastikowych kubków, pociski, dookoła jest spalony sprzęt. Zwierzęta są w stanie wstrząsu. Króliki, susły, ptaki. Zdezorientowane psy domowe, zdziczałe husky i chihuahuy, biegają w sforach i zjadają się nawzajem. To bardzo apokaliptyczny obraz. Wiemy jednak, iż taka jest niestety cena wojny, a winni są Rosjanie” – mówi Olena Apczel, reżyserka teatralna, aktywistka, żołnierka.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Poezja i kule, plastik w okopach
Powiązane
Następca Le Pen w Warszawie. Spotkał się z Nawrockim
46 minut temu
Trump zaostrzył ton wobec Rosji. Jest reakcja Kremla
1 godzina temu
Trump znów się chwali sukcesem. Krytycy nie milkną
2 godzin temu
Polecane
Mandat za strzelanie fajerwerkami
41 minut temu
Skazani za pozbawienie wolności i dręczenie
1 godzina temu

1 rok temu








