„Pół życia sortujesz śmieci, a potem w trzy osoby spędzasz pięć nocy w okopach. A tam są setki plastikowych kubków, pociski, dookoła jest spalony sprzęt. Zwierzęta są w stanie wstrząsu. Króliki, susły, ptaki. Zdezorientowane psy domowe, zdziczałe husky i chihuahuy, biegają w sforach i zjadają się nawzajem. To bardzo apokaliptyczny obraz. Wiemy jednak, iż taka jest niestety cena wojny, a winni są Rosjanie” – mówi Olena Apczel, reżyserka teatralna, aktywistka, żołnierka.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Poezja i kule, plastik w okopach
Powiązane
Roblox okiem ekspertów. Wnioski są niepokojące
2 godzin temu
Zmiana czasu. Komisja Europejska zapowiada analizę
3 godzin temu
Polecane
Likwidacja szkód po kolizji – jak działać krok po kroku?
1 godzina temu
Niemcy szykują się na wielką falę protestów młodzieży
3 godzin temu

1 rok temu











