„Pół życia sortujesz śmieci, a potem w trzy osoby spędzasz pięć nocy w okopach. A tam są setki plastikowych kubków, pociski, dookoła jest spalony sprzęt. Zwierzęta są w stanie wstrząsu. Króliki, susły, ptaki. Zdezorientowane psy domowe, zdziczałe husky i chihuahuy, biegają w sforach i zjadają się nawzajem. To bardzo apokaliptyczny obraz. Wiemy jednak, iż taka jest niestety cena wojny, a winni są Rosjanie” – mówi Olena Apczel, reżyserka teatralna, aktywistka, żołnierka.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Poezja i kule, plastik w okopach
Powiązane
NAWROCKI OSTATNIM SOJUSZNIKIEM TRUMPA. ZWROT NA PRAWICY?
1 godzina temu
Polecane
PROKURATURA ODDAŁA SAMOCHODY BUDDY
27 minut temu
W MOPS zmiany w zasiłku celowym [Projekt nowelizacji]
58 minut temu
Areszt za usiłowanie rozboju
1 godzina temu

1 rok temu











