Podrasowane auta jak tykające bomby. Dlaczego BMW Sebastiana M. było tak niebezpieczne?
9 miesięcy temu
Zdjęcie: Foto: PAP/Tomasz Gzell
Zdjęte blokady prędkości, zwiększona moc silnika, a w finale utrata kontroli - zabici i ranni. „Ulepszane” samochody sieją grozę. Eksperci alarmują: to trzeba ukrócić.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Podrasowane auta jak tykające bomby. Dlaczego BMW Sebastiana M. było tak niebezpieczne?
Powiązane
Siła dialogu i rekord frekwencji
3 godzin temu
Ciepłownictwo musi iść ramię w ramię z energetyką
3 godzin temu
Polska–Niemcy: wspólnota interesów i problemów
3 godzin temu
Jak ocalić konkurencyjność branży cementowej w Polsce
3 godzin temu
Polecane
Mundurowa Majówka w Kozłówce
2 godzin temu








