"Podła komunistka" czy "wybitna działaczka"? Patryk Jaki w Zamościu starł się z magistratem ws. Róży Luksemburg

1 godzina temu
Konferencja odbyła się 25 lutego na podcieniach przy ul. Staszica 37. Rzecznik prasowy prezydenta Zamościa, Jacek Bełz, przyznał, iż miasto szykuje się do konferencji popularnonaukowej poświęconej Róży Luksemburg oraz odsłonięcia tablicy upamiętniającej jej postać. Wydarzenie organizuje Fundacja im. Róży Luksemburg, a miasto Zamość jest współorganizatorem.Według Jacka Bełza, nie może być mowy o łamaniu ustawy dekomunizacyjnej, ponieważ z jej zapisów wynika, iż nie można propagować komunizmu lub innego ustroju totalitarnego poprzez nazwy odwołujące się do osób symbolizujących system władzy w Polsce w latach 1944-1989. – W związku z tym Róża Luksemburg, która zmarła w 1919 roku, jakby nie „łapie” się pod ten paragraf – powiedział rzecznik. – Nasza tablica ma charakter czysto informacyjny. Znajduje się na niej napis, iż w Zamościu w 1871 roku urodziła się Róża Luksemburg, wybitna działaczka ruchu robotniczego. I to tyle.Podał przykład Gliwic, gdzie jednej z ulic patronuje urodzona w Zamościu Luksemburg.PRZECZYTAJ TEŻ: Z ostatniej chwili. IPN reaguje w sprawie tablicy Róży Luksemburg w Zamościu. "Stanowczy sprzeciw"Zupełnie inną optykę przedstawił europoseł Patryk Jaki (PiS), który niespodziewanie pojawił się na konferencji, zarzucając miastu promowanie symboli totalitarnych oraz wytykając niespójność z polityką rządu na arenie międzynarodowej. – A jak pogodzić się z tym, o czym mówił Radosław Sikorski w Monachium, chwaląc się tym, iż usuwa symbole komunistyczne? – pytał Patryk Jaki. – Moim zdaniem jest to hipokryzja.Europarlamentarzysta nie szczędził mocnych słów pod adresem samej Luksemburg, nazywając ją „podłą komunistką”. Według niego upamiętnienie postaci, do której odwoływał się reżim PRL, jest nie do zaakceptowania.W dyskusję włączyła się kobieta prowadząca na podcieniach sklepik. PRZECZYTAJ: Burza wokół Róży Luksemburg w Zamościu. „To policzek dla ofiar komunizmu”– My tu jesteśmy 40 lat. I tu ludzie z całego świata, nie dlatego, iż byli komunistami, oglądali tę tablicę – mówiła, dodając, iż turyści wciąż pytają o to miejsce.Jacek Bełz potwierdził, iż zapytania o Różę Luksemburg regularnie pojawiają się w ankietach turystycznych. Patryk Jaki pozostał jednak nieugięty, twierdząc, iż nowe pokolenie Polaków nie chce komunistycznych symboli i iż miasto powinno szukać lepszych patronów. – Czy gdyby tutaj urodził się Lenin, to tak samo można by było umieścić tablicę? – zapytał retorycznie.Konferencja „»Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej« Róża Luksemburg, słynna Zamościanka” odbędzie się w zamojskim Ratuszu 5 marca. Po jej zakończeniu zaplanowano odsłonięcie tablicy.
Idź do oryginalnego materiału