Podkarpackie: Przyczyną pożaru w sanockim skansenie nie była usterka

2 godzin temu

Przyczyną pożaru w skansenie w Sanoku nie była usterka instalacji elektrycznej – uznał biegły
z zakresu energetyki i elektryczności. Ostatecznie ma ją ustalić biegły z zakresu pożarnictwa – poinformowała w środę prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Krośnie.

Do pożaru w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia br. Całkowicie spłonął drewniany kościół z XVII w. pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego wraz z wyposażeniem. Uszkodzone zostały też dwa pobliskie budynki.

Śledztwo w sprawie sprowadzenia zdarzenia, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu
w wielkich rozmiarach, wszczęła Prokuratura Rejonowa
w Sanoku, ale w związku z wagą zdarzenia zostanie ono przejęte do prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową
w Krośnie.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk poinformowała w środę, iż
w trakcie śledztwa wykonano wiele czynności związanych
z zabezpieczeniem dokumentacji, przesłuchaniem świadków i powołaniem biegłych.

– Na obecnym etapie śledztwa uzyskano opinię biegłego
z zakresu energetyki i elektryczności. Wynika z niej, iż przyczyną pożaru nie była usterka instalacji elektrycznej. Nie wynika też, co było przyczyną pożaru. Kwestie te ostatecznie zostaną rozstrzygnięte po uzyskaniu opinii biegłego z zakresu pożarnictwa – przekazała prok. Kolendowska-Matejczuk.

Dodała, iż opinia ta ma wpłynąć do Prokuratury Okręgowej w Krośnie nie wcześniej niż z początkiem przyszłego roku. Zastrzegła, iż z uwagi na dobro postępowania oraz konieczność zabezpieczenia adekwatnego toku śledztwa dalsze informacje nie będą udzielane.

Drewniany kościół pw. św. Mikołaja, który spłonął
w pożarze, był jednym z najcenniejszych przykładów dawnej architektury sakralnej prezentowanych
w skansenie. Świątynia została wzniesiona w XVII w.
w Bączalu Dolnym koło Jasła, a do sanockiego muzeum została przeniesiona i zrekonstruowana pod koniec lat 70. XX w.

Najcenniejszym elementem wyposażenia kościoła były zabytkowe organy. Instrument był starszy od świątyni.

Pożar wybuchł w nocy z 15 na 16 sierpnia br. Pracowników ochrony obiektu zaalarmował przed godz. 1.00 sygnał systemu antypożarowego. W kościele widoczny był ogień, a na zewnątrz wydobywały się płomienie.

Częściowo zniszczone ogniem zostały także dwa inne zabytkowe obiekty: chałupa z Niebocka i stodoła. Wszystkie budynki były drewniane, świątynia kryta gontem, a dwa pozostałe strzechą.

AB, PAP

Idź do oryginalnego materiału