Około 100 osób wzięło udział w Marszu Szlakiem Puławiaków – Powstańców Styczniowych, który odbył się na trasie ze Słupczy do Sandomierza. Wydarzenie upamiętniło bitwę pod Słupczą z 8 lutego 1863 roku, podczas której zginęło 28 powstańców. Byli to młodzi ludzie uczący się w Instytucie w Puławach.
Uczestnikami marszu byli żołnierze Wojska Polskiego, harcerze, strażacy, samorządowcy, uczniowie szkół oraz mieszkańcy. Marta Kunecka z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP w Dwikozach powiedziała, iż dla niej udział w tym wydarzeniu wiele znaczy.
– Uważam, iż to jest pewien sposób poznawania historii, tego jak przeprawiali się tędy Puławiacy. Działo się to na terenie gminy, w której mieszkamy, dlatego to jest tak ważne dla nas – stwierdziła.
Pan Janek uczestniczy w marszu po raz siódmy. Powiedział, iż jako mieszkaniec Słupczy uważa to za swój obywatelski obowiązek.
– To jest złożenie hołdu dla tych, którzy oddali życie za to, abyśmy dzisiaj mogli mówić po polsku, żyć w suwerennym, niepodległym kraju – dodał.
Komendant marszu Tomasz Jamróz-Piłsudski wyraził zadowolenie, iż pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych wydarzenie przyciągnęło ludzi, w tym uczniów, którzy w ten sposób uczą się patriotycznych postaw.
– Dzieci i młodzież to jest przyszłość naszego narodu. o ile oni nie nauczą się wartości patriotycznych od nas, to nikt ich tego nie nauczy. Ten marsz 21 lat temu wymyślił nasz brygadier ś.p. Adam Bidas i kontynuujemy jego dzieło – podkreślił.
Uczestnicy złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze w miejscach upamiętniających powstańców styczniowych w Słupczy, w Górach Wysokich i w Dwikozach, gdzie jest pomnik poświęcony bohaterom tego zrywu narodowego.
Grzegorz Socha, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego powiedział, iż pamięć o tak ważnych wydarzeniach historycznych jest niezwykle istotna, bo dzięki przelanej krwi wielu Polaków udało się nam wybić na niepodległość. Dodał, iż jest poruszony historią młodych studentów z Puław, którzy walczyli z zaborcą pod Słupczą.
– Oni byli otoczeni ze wszystkich stron i nie mieli najmniejszych szans wygrać tej potyczki z armią carską. Ci co przeżyli byli dobijani. Los tych, którym udało się uciec też był tragiczny, bo zabijano ich w domach lub wywożono na Sybir. To było niezwykłe poświęcenie – zaznaczył.
Marsz Szlakiem Puławiaków – Powstańców Styczniowych zakończył się w Sandomierzu, przy Bramie Opatowskiej. Wszyscy uczestnicy otrzymali tam pamiątkowe odznaki.

1 godzina temu














