Po powodzi płynie kolejny strumień pieniędzy. Blisko 5 mln zł dla Nysy, powiatu brzeskiego i Prudnika

opowiecie.info 1 godzina temu

Dwanaście umów, dokładnie 4 828 910,57 zł i stuprocentowe dofinansowanie. Kolejne pieniądze z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej trafiają na odbudowę infrastruktury zniszczonej przez powódź z września 2024 roku. Tym razem korzystają Nysa, powiat brzeski i Prudnik. Będą remontowane place zabaw i obiekty sportowe, odbudowany zostanie most w Osieku Grodkowskim, a w gminie Prudnik oczyszczona i naprawiona kanalizacja.

To nie są pieniądze na efektowne nowe inwestycje. Zasada Funduszu Solidarności Unii Europejskiej jest inna: przede wszystkim trzeba przywrócić to, co zniszczyła powódź, do stanu sprzed kataklizmu. Dopiero jeżeli samorząd chce przy okazji coś ulepszyć, musi sięgnąć do własnej kieszeni.

W Opolskim Urzędzie Wojewódzkim podpisano właśnie 12 kolejnych umów z trzema samorządami. W całym województwie opolskim z FSUE przewidziano ponad 90 mln zł na 82 zadania związane z usuwaniem skutków powodzi.

– To kolejny strumień środków na odbudowę po powodzi 2024 roku. Pieniądze z Funduszu Solidarności Unii Europejskiej płyną do mieszkańców za pośrednictwem samorządów. Pozwolą realizować zadania stricte remontowe – od placów zabaw po boiska szkolne – mówi Monika Jurek, wojewoda opolska.

Fundusz ma przy tym dość twarde reguły. Jak wyjaśniał Marek Świetlik, dyrektor Wydziału Infrastruktury i Nieruchomości OUW, wszystkie przedsięwzięcia muszą zostać zakończone do 25 maja 2027 roku.To jeden z powodów, dla których z tego źródła finansowane są przede wszystkim remonty i przedsięwzięcia możliwe do przeprowadzenia stosunkowo szybko.

– Fundusz ma swoje szczególne zasady. Chodzi przede wszystkim o przywrócenie infrastruktury komunalnej do sprawnego stanu technicznego, sprzed powodzi. o ile samorząd chce ją dodatkowo ulepszyć, może to zrobić, ale tę część musi już sfinansować ze swoich środków – tłumaczy Marek Świetlik, dyrektor Wydziału Infrastruktury i Nieruchomości OUW.

Nysa – siedem umów, głównie dla dzieci

Najwięcej podpisanych teraz umów przypadło gminie Nysa. Jest ich siedem. Pieniądze pójdą przede wszystkim tam, gdzie powódź odebrała dzieciom możliwość normalnego korzystania z placów zabaw i infrastruktury sportowej.

Umowy obejmują m.in. remonty placów zabaw, w tym przy Przedszkolu nr 6 w Nysie – ponad 430 tys. zł, w Białej Nyskiej – ponad 435 tys. zł, w Przełęku – ponad 274 tys. zł, a także remont sensorycznego placu zabaw przy Przedszkolu nr 5 w Nysie – ponad 185 tys. zł. Niemal 900 tys. zł przeznaczono na plac sportowy przy Szkole Podstawowej nr 1 w Nysie. Jedna z pozostałych umów opiewa na ponad 180 tys. zł.

To zresztą nie koniec pieniędzy dla Nysy. Łącznie zaakceptowano dla gminy 12 zadań o wartości 6,793 mln zł i kolejne umowy mają być podpisywane.

– To przede wszystkim infrastruktura, z której korzystają najmłodsi. Prace w większości już trwają, jesteśmy po przetargach. Fundusz pozwala rozpocząć realizację jeszcze przed podpisaniem umowy i z tej możliwości skorzystaliśmy – mówi Kordian Kolbiarz, burmistrz Nysy.

Kolbiarz zwraca uwagę również na sensoryczny plac zabaw przy przedszkolu integracyjnym, z którego korzystają także dzieci z niepełnosprawnościami.

– Bardzo dziękuję za sprawne przyznanie środków. Chodzi o to, żeby place zabaw mogły wrócić do swojej pierwotnej funkcji, a dzieci znów mogły z nich normalnie korzystać – podkreśla Kordian Kolbiarz.

Powiat brzeski – ponad milion na most

Tutaj zadanie jest jedno, ale cięższego kalibru. Powiat brzeski otrzyma ponad 1,08 mln zł na odbudowę mostu w ciągu drogi powiatowej nr 1505 O w Osieku Grodkowskim, nad Strugą Grodkowską. Obiekt ma zostać praktycznie całkowicie odbudowany.

– Zadanie jest już na dosyć wysokim stopniu zaawansowania, więc termin wymagany przez Fundusz Solidarności Unii Europejskiej na pewno zostanie dochowany. Każde wsparcie dla infrastruktury drogowej, która najbardziej ucierpiała podczas powodzi w powiecie brzeskim, jest dla nas bardzo ważne – mówi Jacek Monkiewicz, starosta brzeski.

Powiat ma w kolejce jeszcze dwa przedsięwzięcia. o ile podpisane zostaną wszystkie trzy umowy, łączna wartość dofinansowania ma przekroczyć 8 mln zł.

Prudnik – pieniądze pójdą pod ziemię

W gminie Prudnik efekt nie będzie tak widoczny jak nowy most czy wyremontowany plac zabaw, ale może być jeszcze ważniejszy przy kolejnych ulewach. Umowy dotyczą kanalizacji zniszczonej i zamulonej podczas powodzi. Na remont i oczyszczenie kanalizacji sanitarnej w Moszczance przeznaczono ponad 190 tys. zł, w Łące Prudnickiej – niemal 134 tys. zł, a w Szybowicach – prawie 122 tys. zł.

Cały pakiet umów dla Prudnika ma wartość 519 tys. zł i obejmuje około 13 kilometrów sieci w czterech sołectwach: Moszczance, Łące Prudnickiej, Szybowicach i Niemysłowicach.

– To dla nas naprawdę ważne. Te sołectwa ucierpiały podczas powodzi w 2024 roku, szczególnie Moszczanka i Łąka Prudnicka. Dzięki tym pieniądzom będziemy mogli udrożnić i wyczyścić blisko 13 kilometrów sieci – mówi Wiesław Kopterski, zastępca burmistrza Prudnika.

Pieniądze nie będą przy tym czekały miesiącami na uruchomienie. Po podpisaniu umów trafiają na wydzielone rachunki samorządów, z których finansowane będą poszczególne prace.

– Pieniądze są bardzo ważne, ale jeszcze ważniejsi są ludzie, którzy pracują, żeby je pozyskać, dobrze wykorzystać, a później prawidłowo rozliczyć. Środki unijne rządzą się swoimi prawami i wymagają sporo pracy – podkreśla Monika Jurek, dziękując urzędnikom i samorządowcom zaangażowanym w przygotowanie przedsięwzięć.

Po wielkiej wodzie odbudowa nie odbywa się jednym wielkim przelewem. Pieniądze płyną partiami – milion na most, kilkaset tysięcy na plac zabaw, sto kilkadziesiąt tysięcy na kanalizację. Mało widowiskowo, za to bardzo konkretnie. A w regionie, który dwa lata po powodzi wciąż usuwa jej skutki, właśnie te kolejne podpisy pod umowami składają się na powolny powrót do normalności.

Fot. Kapitan

Idź do oryginalnego materiału