Po modernizacji sieci przesyłowych Polska może się stać hubem energetycznym regionu

3 dni temu

– Jednym z największych wyzwań dla polskiej energetyki w tej chwili są sieci przesyłowe i dystrybucyjne.

System został zaprojektowany i zbudowany w czasach PRL-u. Przystosowany był do tego, żeby dystrybuować energię do obywateli z kilku wielkich elektrowni i elektrociepłowni. Nieprzystosowany jest natomiast do tego, żeby przyjmować do sieci energię od obywateli, społeczności energetycznych, zakładów przemysłowych i dystrybuować tam, gdzie ona jest potrzebna – mówi Krzysztof Mrozek, dyr. programu Fundusze Europejskie dla Klimatu z Polskiej Zielonej Sieci. – W strategiach państwowych, programach funduszy unijnych czy innych instrumentach finansowych widzimy, iż uwaga jest zwrócona na sieci energetyczne – dodaje.

Projekt Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 r. z perspektywą do 2040 r. (KPEiK)

Modernizacja sieci przesyłowych i energetycznych, dekarbonizacja ciepłownictwa, ograniczenie społecznych konsekwencji transformacji czy dezinformacja. To największe wyzwania, z którymi zdaniem ekspertów mierzy się w tej chwili polski sektor energetyczny. Kluczem są m.in. inwestycje w sieci przesyłowe, które będą przygotowane na nowe moce wytwórcze z wiatru czy atomu. Polska ma potencjał, aby stać się hubem energetycznym dla Europy Środkowo-Wschodniej, jednak wymaga to wdrożenia sprzyjających regulacji i odpowiedniego finansowania.

Jednym z dokumentów, który podkreśla konieczność rozwoju sieci przesyłowej i dystrybucyjnej, jest projekt Krajowego Planu w dziedzinie Energii i Klimatu do 2030 r. z perspektywą do 2040 r. (KPEiK). Możemy w nim przeczytać, iż intensywny przyrost OZE w ostatnich latach wymaga odpowiednio rozbudowanej i dostosowanej infrastruktury liniowej.

Do 2040 r. moc z elektrowni jądrowych wielkoskalowych i małoskalowych powinna osiągnąć ok. 5,9 GW

– Inwestycje w sieci przesyłowe są konieczne, dlatego iż zmieniamy logikę funkcjonowania naszego systemu. Kiedyś był on oparty na wielkich elektrowniach, elektrociepłowniach, takich jak Bełchatów czy Turów, największe tego typu jednostki w Europie, które wysyłały prąd do obywateli w różnych częściach naszego kraju – tłumaczy Krzysztof Mrozek. – W tej chwili państwo buduje elektrownię atomową na Wybrzeżu, która zostanie oddana za kilkanaście lat. W perspektywie rozwoju sieci muszą być brane pod uwagę nowe moce wytwórcze wiatraków na morzu, ale przede wszystkim zdecentralizowane wytwarzanie energii przez obywateli, społeczności energetyczne ii różnego rodzaju zakłady. Sieci przesyłowe i dystrybucyjne muszą być na to przygotowane – dodaje.

Z KPEiK wynika, iż do 2040 r. moc z elektrowni jądrowych wielkoskalowych i małoskalowych powinna osiągnąć ok. 5,9 GW. W przypadku elektrowni wiatrowych na lądzie ma to być 28,8 GW, a na morzu – 16 GW. Są to prognozy dla scenariusza WAM, czyli przyspieszonej transformacji energetycznej.

W czerwcu 2025 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały z BGK umowę na 10,8 mld zł pożyczki ze środków KPO

– Koszty modernizacji sieci będą ogromne, ale widać w priorytetach finansowania, iż środki na te działania są przeznaczane. Sprawy idą jednak zbyt wolno. Mamy przestarzałe przepisy i myślenie o modernizacji sieci. Inwestycje operatorów często polegają na wymianie kabla czy transformatora na nowszy, ale nie na przebudowie logiki systemu – podkreśla przedstawiciel Polskiej Zielonej Sieci. – Wciąż potrzebujemy więcej uwagi, dobrej polityki modernizacji naszych sieci przesyłowych i dystrybucyjnych. Środki na to są w funduszach europejskich. Unia Europejska widzi to jako priorytet. Środki wygospodarowują też operatorzy sieci, którzy pobierają opłatę sieciową od nas wszystkich płacących za prąd w comiesięcznym rachunku – dodaje.

W czerwcu 2025 r. Polskie Sieci Elektroenergetyczne podpisały z BGK umowę na 10,8 mld zł pożyczki ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO). Środki mają wesprzeć budowę nowej infrastruktury oraz modernizację istniejących linii i stacji przesyłowych. W ciągu 10 lat ma powstać ponad 5 tys. km nowych linii najwyższych napięć.

Polska ma potencjał, żeby stać się hubem energetycznym Europy Środkowo-Wschodniej

Ponadto pod koniec stycznia br. Ministerstwo Klimatu i Środowiska podpisało umowy o dofinansowanie w ramach Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej. Chodzi o dwa projekty realizowane przez PGE Dystrybucja SA, które mają się przyczynić do rozwoju inteligentnych sieci elektroenergetycznych w woj. podkarpackim i lubelskim. Ich łączna wartość przekracza 523 mln zł, a dofinansowanie ze środków UE wynosi ponad 208 mln zł.

– Polska ma potencjał, żeby stać się hubem energetycznym Europy Środkowo-Wschodniej. Ze względu na naszą wielkość, położenie, a także potencjał, który ma polska gospodarka na tle innych państw regionu, z silnym przemysłem, z rozwiniętym rolnictwem, które może produkować substraty do wytwarzania biogazu czy biometanu. Ze stosunkowo wietrznym położeniem, czyli u nas wieje w sposób wystarczający, żeby wytwarzać dużo zielonej energii w przyszłości i produkować z zielonej energii dużo zielonego wodoru – wyjaśnia Krzysztof Mrozek.

Więcej: https://biznes.newseria.pl/news/polska-moze-sie-stac,p1625509868
https://1.newseria.pl/video/1625509868_pzs_transformacja_energetyczna_sz.mp4
Idź do oryginalnego materiału