Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z 29 września przestrzega przed zbliżaniem się do bałtyckiego wybrzeża na obszarze gminy Ustka. Na plażach pojawiły się czarne grudki wyglądem przypominające substancję ropopochodną. realizowane są prace porządkowe oraz ustalanie przyczyn zdarzenia.
Zanieczyszczenie plaż w Ustce i okolicach
Pierwsze zgłoszenia o podejrzanej substancji na usteckich plażach wpłynęły do Kapitanatu Portu w Ustce w niedzielę 27 września br. Kontrole przeprowadzone przez Urząd Morski w Słupsku w kolejnym dniu potwierdziły obecność czarnych, lepkich grudek na 50-kilometrowym odcinku wybrzeża, od Rowów, przez Jarosławiec, aż po Rusinowo i Wicie.
Z uwagi na potencjalne niebezpieczeństwo Dyrektor Urzędu Morskiego w Słupsku zadecydował o zamknięciu do odwołania plaż na wysokości gminy i miasta Ustka. Próbki zanieczyszczeń trafiły do laboratorium. Zaobserwowanie czarnych grudek na innych odcinkach wybrzeża powinno być niezwłocznie zgłaszane do UM.
Są pierwsze podejrzenia
Oficjalna przyczyna zanieczyszczenia nie została jeszcze określona. Nie znamy również dokładnego składu niepokojących czarnych grudek. Z komunikatu Urzędu Morskiego wynika, iż może chodzić o mazut, ciężką substancję ropopochodną z jednostek pływających. W związku z tym prowadzony jest monitoring ruchu morskiego w bezpośredniej okolicy Ustki.
W rozmowie z PAP Anna Sendzińska, dyrektorka UM, zasugerowała, iż wstępnie wytypowano statek, który mógł być źródłem wycieku. Ta hipoteza zakłada, iż doszło do nielegalnego zrzutu wód z płukania zbiorników bezpośrednio do Bałtyku.
zdj. Urząd Morski w SłupskuCo dalej, jeżeli to ropa?
Do czasu wyjaśnienia sytuacji plaże w Ustce pozostają zamknięte. Urząd Morski apeluje, aby nie wchodzić na piasek, nie dotykać podejrzanej substancji i nie zbierać jej. Szczególną ostrożność powinni zachować właściciele psów – nie należy dopuścić do kontaktu grudek ze skórą lub sierścią czworonogów.
Służby porządkowe UM zbierają w tej chwili grudki do plastikowych worków. Paulina Iwin, zastępca dyrektora ds. technicznych, poinformowała redakcję Wodnych Spraw, iż do środy 20 września udało się posprzątać 10-kilometrowy odcinek wybrzeża.
Jeśli badania potwierdzą obecność mazutu na plażach w Ustce i okolicach, zdarzenie może mieć poważne konsekwencje dla środowiska morskiego. Substancja ta jest ciężką frakcją ropy naftowej, która rozkłada się bardzo powoli i pozostaje w ekosystemach przez długi czas. Zagrożone są w szczególności ptaki wodne, którym może zlepić pióra, a w konsekwencji prowadząc choćby do śmierci.
Obecność ciężkich substancji ropopochodnych w wodzie i na plaży jest niebezpieczna również dla ryb, małży i skorupiaków oraz przybrzeżnej roślinności, a więc całego morskiego łańcucha pokarmowego. Ryzyko to podkreśla znaczenie konieczności wprowadzania i egzekwowania surowych standardów środowiskowych w transporcie morskim.
zdj. główne: Urząd Morski w Słupsku

1 godzina temu

![El Niño przyniesie nam „ciepłą zimę” w Polsce? Fizyk: To uproszczenie [WIDEO]](https://smoglab.pl/wp-content/uploads/2026/09/Prof.-Malinowski.png)












.webp)
