Plan Donalda Trumpa spalił na panewce. Sąd Najwyższy się sprzeciwił

1 godzina temu

Sąd Najwyższy USA odrzucił plan Donalda Trumpa, który miał ograniczyć głosowanie korespondencyjne przed listopadowymi wyborami połówkowymi - informuje BBC. To nie pierwszy raz, gdy prezydent starał się ograniczyć ten sposób głosowania. Uzasadniał to możliwością oddawania głosów przez obcokrajowców i podatnością na oszustwa.

AP Photo/Mark Schiefelbein
Plan Donalda Trumpa odrzucony przez Sąd Najwyższy USA

Sędziowie podtrzymali tym samym decyzję sądu federalnego o tymczasowym zablokowaniu Poczcie Stanów Zjednoczonych (USPS) wprowadzenia nowych wymagań odnośnie do głosowania korespondencyjnego. Biały Dom nie skomentował tej decyzji, ale konserwatywny sędzia Brett Kavanaugh zasugerował, iż w toku postępowania może wydać orzeczenie na korzyść Donalda Trumpa.


Prezydent USA twierdzi, iż ograniczenie głosowania korespondencyjnego ma pomóc w walce z oszustwami wyborczymi. W marcu podpisał rozporządzenie, które nakazywało USPS dostarczenie kart do głosowania tylko osobom znajdującym się na listach obywateli. Przeciwnicy decyzji uważali natomiast, iż narusza ona prawo stanów do przeprowadzania wyborów, które zapewnia im konstytucja.

Problemy z pomysłem Trumpa. Urzędnicy ostrzegają

Ograniczenie głosowania korespondencyjnego dotknęłoby każdej strony politycznego sporu. Jak przypomina BBC, około 30 proc. wyborców demokratów oddało głos w ten sposób w wyborach powszechnych dwa lata temu. Są jednak stany, jak Kolorado czy Waszyngton, które w większości lub całkowicie opierają się na głosowaniu korespondencyjnym, więc republikanie też zmuszeni są do korzystania z tego systemu.

ZOBACZ: Donald Trump grzmi o "oszustwie pocztowym". Sam zagłosował korespondencyjnie


Republikańscy urzędnicy stanowi apelowali do sędziów, iż zmiany w zasadach głosowania doprowadzą do zamieszania, błędów i opóźnień. Związek zawodowy zrzeszający pracowników USPS uważa natomiast, iż przed wyborami nie uda się przeszkolić pracowników w zakresie nowych przepisów.


Z kolei lokalni urzędnicy wyborczy przekazali BBC, iż opracowują plany awaryjne, gdyby jednak zmiany proponowane przez Trumpa weszły w życie. Jednocześnie kolejne sądy w poszczególnych stanach odrzucają pomysł prezydenta. W Bostonie sędzia Indira Talwani zablokowała zarządzenie, stwierdzając, iż może ono pozbawić praw wyborczych niektórych osób.

Trump chce ograniczyć głosowanie korespondencyjne. Zalicza nie pierwszą porażkę

Donald Trump twierdził, iż przegrał wybory z 2020 roku z powodu oszustw wyborczych. Dlatego walczy z głosowaniem korespondencyjnym, które według niego ma się do fałszerstw przyczyniać. Jednocześnie prezydent sam głosował korespondencyjnie.

ZOBACZ: Rosyjski oligarcha sponsorem wesela syna Trumpa. Jest łączony z Putinem


W marcu Trump wprowadził rozporządzenie, które nakazywało USPS wprowadzenie unikalnych kodów kreskowych na kopertach do głosowania korespondencyjnego. Chciał również, aby nie liczyły się głosy nadane w dniu wyborów, które dotarły do lokali wyborczych po ich zamknięciu. W czerwcu sędziowie odrzucili jednak jego starania w tej kwestii.

WIDEO: "Istnieje spore zagrożenie". Były ambasador w Ukrainie o zakusach Rosji
Idź do oryginalnego materiału