Włodzimierz Czarzasty może w każdej chwili przejąć obowiązki prezydenta. W sytuacji, w której nie doszło do konstytucyjnego domknięcia procedury wyboru Prezydenta RP – bo mamy brak ważnej uchwały Sądu Najwyższego stwierdzającej ważność wyboru – pojawia się pytanie o ciągłość władzy wykonawczej. Odpowiedź znajduje się wprost w Konstytucji RP i nie wymaga ani dodatkowych ustaw, ani nadzwyczajnych interpretacji.
Zgodnie z art. 131 ust. 1 Konstytucji RP, o ile urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej nie jest obsadzony, obowiązki Prezydenta przejmuje Marszałek Sejmu. Przepis ten ma charakter gwarancyjny – jego celem jest zapewnienie nieprzerwanego funkcjonowania państwa w sytuacjach nadzwyczajnych, także takich, w których procedura wyborcza nie została skutecznie zakończona.
Konstytucja rozróżnia kilka etapów prowadzących do objęcia urzędu Prezydenta RP. najważniejsze są dwa z nich. Po pierwsze, art. 129 Konstytucji stanowi, iż ważność wyboru Prezydenta RP stwierdza Sąd Najwyższy. Po drugie, art. 130 Konstytucji wskazuje, iż Prezydent obejmuje urząd z chwilą złożenia przysięgi wobec Zgromadzenia Narodowego.
Jeżeli nie ma uchwały Sądu Najwyższego stwierdzającej ważność wyborów, a dodatkowo nie znamy prawdziwego wyniku wyborów, nie istnieje konstytucyjnie potwierdzony wybór Prezydenta.
W takiej sytuacji nie mogło dojść do skutecznego zaprzysiężenia, ponieważ nie istnieje osoba, która miałaby status Prezydenta-elekta. W konsekwencji urząd Prezydenta RP pozostaje nieobsadzony w sensie konstytucyjnym, niezależnie od tego, czy jakaś osoba faktycznie wykonuje czynności przypisywane temu urzędowi.
Przejęcie obowiązków Prezydenta RP przez Marszałka Sejmu nie jest decyzją uznaniową ani aktem woli politycznej. Jest to skutek normy konstytucyjnej, która działa automatycznie w momencie zaistnienia określonego stanu faktyczno-prawnego. Marszałek Sejmu nie „przejmuje władzy”, nie unieważnia wyborów i nie ocenia legalności działań innych organów. Jego rola polega wyłącznie na wypełnieniu luki ustrojowej.
W praktyce Marszałek Sejmu ogłasza, iż z mocy art. 131 Konstytucji RP urząd Prezydenta RP nie jest obsadzony, w związku z tym przejmuje obowiązki Prezydenta RP, wykonuje wyłącznie kompetencje zastępcze, wynikające z Konstytucji.
Takie ogłoszenie ma charakter oświadczenia konstytucyjnego, a nie aktu administracyjnego czy normatywnego. Marszałek nie tworzy nowego stanu prawnego – on jedynie stwierdza i realizuje ten, który już wynika bezpośrednio z Konstytucji.
Konstytucja wprowadza istotne ograniczenia dla Marszałka Sejmu wykonującego obowiązki Prezydenta RP. Zgodnie z art. 131 ust. 4 Konstytucji, Marszałek nie może postanowić o skróceniu kadencji Sejmu. Oznacza to, iż jego rola ma charakter wyraźnie tymczasowy i techniczny – służy utrzymaniu ciągłości władzy państwowej, a nie przebudowie układu politycznego.
Pozostałe kompetencje prezydenckie Marszałek wykonuje wyłącznie w zakresie koniecznym, przyjmując rolę „strażnika ciągłości”, a nie pełnoprawnej głowy państwa z własnym mandatem wyborczym.
Kluczowe jest adekwatne nazwanie tej sytuacji. Przejęcie obowiązków Prezydenta RP przez Marszałka Sejmu w opisanych warunkach nie jest uzurpacją władzy, ale wykonaniem jednoznacznej normy konstytucyjnej. Konstytucja przewiduje bowiem także scenariusze kryzysowe i nie uzależnia działania mechanizmu z art. 131 od zgody innych organów ani od wydania dodatkowych aktów.
Spór polityczny może dotyczyć oceny przyczyn, dla których procedura wyborcza nie została domknięta. Nie może jednak dotyczyć samej normy konstytucyjnej, która wprost reguluje sytuację braku obsadzenia urzędu Prezydenta RP. W tym sensie art. 131 Konstytucji pełni funkcję bezpiecznika ustrojowego – uruchamianego dokładnie wtedy, gdy inne mechanizmy zawiodły.

2 dni temu

![Znamy kulisy porwania we Wrocławiu, które zakończyło się śmiercią porwanego. Był torturowany [TOP 2025]](https://bi.im-g.pl/im/d3/ed/1e/z32432083IH,Jeden-z-porywaczy-Patryka-U--w-sadzie-we-Wroclawiu.jpg)




