Plaga owadów przywołująca na myśl historię znaną z Biblii stała się codziennością mieszkańców w Piekarach Śląskich. Jak informuje tamtejszy magistrat, sanepid w Bytomiu został poproszony o pilną interwencję w związku z masowym występowaniem much w okolicy. Inspektorzy próbują ustalić źródło pochodzenia owadów - dowiedział się polsatnews.pl.
Plaga much w Piekarach Śląskich. Wchodzą do mieszkań, zatruwają życie

Urząd miasta w Piekarach Śląskich przekazał, iż w sprawie much pojawiły się liczne skargi od mieszkańców dzielnicy Brzozowice-Kamień, a zwłaszcza zamieszkujących przy ulicach Westerplatte, Oświęcimskiej, Trzech Bohaterów i Lotników.
Plaga much na Śląsku. Sanepid stara się ustalić źródło
"Powyższa uciążliwość budzi obawy mieszkańców oraz utrudnia ich codzienne funkcjonowanie. Muchy gromadzą się w przestrzeni publicznej oraz przedostają się do budynków mieszkalnych" - podano w oficjalnym komunikacie. Polsatnews.pl ustalił, iż sanepid podjął już pewne działania w tej sprawie.
- Sprawdziliśmy sprawy związane z rzekomym możliwym źródłem gromadzenia się much, czyli z punktem selektywnego zbierania odpadów komunalnych - poinformowała Jolanta Wąsowska, państwowy powiatowy inspektor sanitarny w Bytomiu. Jak dodała, wspomniany punkt znajduje się zbyt daleko od miejsca dużego występowania owadów w Piekarach Śląskich, więc "absolutnie nie może być źródłem".
ZOBACZ: "Kula ognia" nad Mazowszem. Do sieci trafiło nagranie
Nasza rozmówczyni przekazała również, iż sanepid zwrócił się do Urzędu Miasta z prośbą o uzyskanie dodatkowych informacji, gdyż we wniosku podano numery działek, na których występuje opisywana uciążliwość, ale nie wskazano, jaka może być tam prowadzona działalność gospodarcza.
- Poprosiliśmy o informacje, abyśmy mogli ewentualnie powiązać działalność ze źródłem tych uciążliwości. jeżeli te informacje uzyskamy, to oczywiście zaraz będziemy tam prowadzić rozpoznanie terenu - powiedziała inspektor, nadmieniając, iż sanepid przeprowadził już rozpoznanie wskazanych ulic.
Muchy utrapieniem mieszkańców Piekar Śląskich. Skąd się biorą? Nie wiadomo
Jolanta Wąsowska podkreśliła, iż mieszczą się one w centrum miasta i w pobliżu nie ma pól, gdzie mogą znajdować się nawozy naturalne przyciągające muchy. Powiedziała również, iż - analizując wszystkie informacje, które pojawiają się m.in. w przestrzeni medialnej - sanepid nie jest w tej chwili w stanie wskazać "skąd te muchy mogły się tak naprawdę wziąć".
- Nie ma tam takiej działalności, która by powodowała ich występowanie. Wiadomo, iż muchy pojawiają się wtedy, kiedy mamy odpady organiczne. Jest to trochę zastanawiające. Postaramy się dotrzeć do źródła. Mam nadzieję, iż nam się to uda, a jeżeli nie, to myślę, iż wczesna wiosna i muchy też się pobudziły, tak jak nasze organizmy - podsumowała inspektor.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


1 godzina temu