Jak prowadzić transformację energetyczną, aby wzmacniała konkurencyjność europejskiej gospodarki, zapewniała bezpieczeństwo dostaw i nie prowadziła do nadmiernego wzrostu kosztów dla przemysłu czy gospodarstw domowych? Odpowiedzi na to pytanie szukali uczestnicy konferencji PKEE Energy Day 2026, która 9 września 2026 r. odbyła się w Bibliotece Solvay w Brukseli. W wydarzeniu organizowanym przez Polski Komitet Energii Elektrycznej wzięli udział przedstawiciele instytucji Unii Europejskiej, polskiej administracji, sektora energetycznego, biznesu i środowiska eksperckiego.
Tegoroczna edycja PKEE Energy Day koncentrowała się na dwóch kluczowych wymiarach europejskiej debaty energetyczno-klimatycznej. Pierwsza dyskusja dotyczyła odbudowy konkurencyjności UE i wzmacniania odporności gospodarczej w warunkach wysokich cen energii, globalnej konkurencji i napięć geopolitycznych. Druga była poświęcona temu, jak prowadzić politykę klimatyczną z uwzględnieniem różnych punktów startowych państw członkowskich oraz potrzeb przemysłu i odbiorców.
Energia nie może być dobrem luksusowym
Wydarzenie otworzyli Marcin Laskowski, Wiceprezes Zarządu PKEE i PGE, Wojciech Wrochna, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Energii i Pełnomocnik Rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, oraz Borys Budka, Poseł do Parlamentu Europejskiego i Przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE).
– Nie zbudujemy gospodarki opartej na elektryfikacji, jeżeli prąd będzie towarem luksusowym. Pilnie potrzebujemy więc systemowych rozwiązań, które ograniczą wpływ systemu ETS na ceny energii elektrycznej, zgodnie z konkluzjami Rady Europejskiej z marca. Trwająca reforma ETS powinna pogodzić wycenę emisji z trzema kwestiami: masową elektryfikacją, globalną konkurencyjnością przemysłu i potrzebami inwestycyjnymi transformacji. Dziś przez cały czas tego nie mamy – powiedział Wiceprezes Laskowski.
Wiceminister Wojciech Wrochna zwrócił z kolei uwagę na skalę zmian, jakie w ostatnich latach zaszły w polskim sektorze energetycznym. Jak podkreślił, jeszcze nieco ponad dekadę temu 96% produkcji energii w Polsce opierało się na węglu, a 90% gazu było importowane z Rosji. w tej chwili Polska gwałtownie rozwija nowe źródła energii, jednak transformacja systemu nie może dokonać się z dnia na dzień, szczególnie przy wysokich kosztach energii. – jeżeli ktoś mówi, iż Polska nie dekarbonizuje się wystarczająco gwałtownie – to po prostu nieprawda. Robimy ogromne postępy. Niestety, ok. 40% kosztu energii powstaje przez system EU ETS i naszą przez cały czas toczącą się dekarbonizację – mówił Wiceminister Wrochna, wskazując jednocześnie na konieczność pragmatycznego podejścia do transformacji.
Do potrzeby uwzględnienia realiów gospodarczych i społecznych w europejskiej polityce energetycznej odniósł się również przewodniczący Komisji ITRE Borys Budka. Zwrócił uwagę, iż koszty związane z ETS są jednym z elementów wpływających na ceny energii, a skutki funkcjonowania wspólnego systemu mogą istotnie różnić się pomiędzy państwami członkowskimi. Zaznaczył ponadto, iż wzmacnianie europejskiego przemysłu wymaga uwzględnienia zarówno kosztów, jak i czasu potrzebnego na odbudowę europejskich łańcuchów dostaw. Zaznaczył też, iż ambitne cele klimatyczne, o ile nie będą szły w parze z konkurencyjnością przemysłu i uwzględnieniem sytuacji obywateli, mogą prowadzić do narastania sprzeciwu społecznego i politycznego.
Konkurencyjność wymaga inwestycji w energetykę i sieci
Pierwszą debatę wysokiego szczebla „Beyond Business as Usual: How to Restore EU Competitiveness and Strengthen Economic Resilience?” poprzedziło wystąpienie Kamili Gasiuk-Pihowicz, Posłanki do Parlamentu Europejskiego i Wiceprzewodniczącej Komisji IMCO. Zwróciła ona uwagę na znaczenie odpornej infrastruktury energetycznej dla bezpieczeństwa Europy, szczególnie w obliczu utrzymujących się zagrożeń ze strony Rosji. – Musimy myśleć perspektywicznie przy planowaniu naszego systemu energetycznego. Należy wziąć przy tym pod uwagę odporność klimatyczną, a także tworzenie zapasów sprzętu, jak np. transformatory – mówiła Europosłanka Gasiuk-Pihowicz.
Kwestia odporności infrastruktury była jednym z elementów szerszej dyskusji o warunkach niezbędnych do wzmocnienia konkurencyjności europejskiej gospodarki. W debacie udział wzięli wiceminister Wojciech Wrochna; Tom Howes, doradca ds. Zielonej Transformacji i Regulacji Rynku w Dyrekcji Generalnej ds. Energii Komisji Europejskiej; Ismini Kyriazopoulou, kierowniczka Wydziału Sieci Energetycznych w Europejskim Banku Inwestycyjnym; Magdalena Kamińska, prezes zarządu Energi i członkini Rady Zarządzającej PKEE; oraz Grzegorz Lot, prezes zarządu TAURON Polska Energia i wiceprezes Rady Zarządzającej PKEE.
Jednym z głównych tematów debaty była rola infrastruktury energetycznej. Podkreślano, iż rozwój nowych źródeł wytwórczych musi iść w parze z inwestycjami w sieci, magazyny energii i rozwiązania zwiększające elastyczność systemu.
– w tej chwili coraz większą rolę związaną z transformacją energetyczną odgrywają sieci dystrybucyjne. Nie chodzi jednak jedynie o inwestycje w aktywa. Rośnie znaczenie liczników zdalnego odczytu oraz efektywnego wykorzystania pozyskiwanych przez nie danych. w tej chwili dane stały się nowym zasobem, wykorzystywanym m.in. do sprawnego zarządzania siecią, szybszego wykrywania i usuwania awarii, a także budowania nowych modeli biznesowych pozwalających oferować klientom elastyczne rozwiązania. Grupa Energa ma w tym zakresie duże sukcesy – już 98% naszych odbiorców korzysta właśnie z liczników zdalnego odczytu – powiedziała Prezes Kamińska.
Na konieczność powiązania transformacji z konkurencyjnością europejskiej gospodarki zwrócił uwagę również prezes Lot. – Pragmatyczne podejście do transformacji energetycznej jest najważniejszym czynnikiem w podnoszeniu konkurencyjności europejskiej gospodarki – mówił.
Jak podkreślił, przystępne ceny energii wymagają równoległego rozwoju różnych elementów systemu energetycznego. – Przystępne ceny energii elektrycznej można utrzymać wyłącznie poprzez równoległy rozwój odnawialnych źródeł energii, magazynów energii i nowoczesnych sieci elektroenergetycznych. Niskokosztowa energia odnawialna przyniesie pełne korzyści dopiero wtedy, gdy będzie wspierana przez elastyczne sieci, odpowiednie mechanizmy rynkowe oraz rozwiązania zwiększające efektywność wykorzystania energii – dodał Grzegorz Lot.
Polityka klimatyczna musi uwzględniać różne punkty startowe
Druga debata wysokiego szczebla „No One Left Behind – Is EU Climate Policy Today Uniting or Undermining Europe?” dotyczyła możliwości pogodzenia ambicji klimatycznych UE z konkurencyjnością, bezpieczeństwem energetycznym, przystępnymi cenami energii oraz spójnością gospodarczą wszystkich państw członkowskich. W dyskusji uczestniczyli Krzysztof Bolesta, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska; Marzena Rogalska, Główna Doradczyni ds. Dekarbonizacji Przemysłu w Dyrekcji Generalnej ds. Działań w dziedzinie Klimatu Komisji Europejskiej; Ralf Wezel, Sekretarz Generalny EUTurbines; Grzegorz Onichimowski, Prezes Zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych; prof. Michał Romanowski, Partner i Adwokat w kancelarii Romanowski & Partners; oraz Olga Fasiecka, Prezes Enea Centrum, reprezentująca Grupę ENEA.
Wiceminister Krzysztof Bolesta wskazywał na potrzebę lepszego zbalansowania celów dekarbonizacyjnych z bezpieczeństwem energetycznym i konkurencyjnością europejskiej gospodarki. – Problemem jest to, iż nie skupiamy się na tym, na czym powinniśmy. Zbyt duży nacisk kładziemy na ograniczanie emisji i zbyt mały na bezpieczeństwo energetyczne – mówił Wiceminister Bolesta.
Jednocześnie podkreślił, iż ograniczenie zależności od importowanych paliw kopalnych i rozwój zielonych technologii mogą wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne Europy. Zwrócił jednak uwagę, iż dotychczasowa polityka klimatyczna nie przełożyła się w oczekiwanym stopniu na przewagę konkurencyjną UE. – W latach 2020-2026 przedstawiliśmy przede wszystkim więcej pomysłów dekarbonizacyjnych, licząc na to, iż staną się one globalnie konkurencyjne. Jednak nasza polityka klimatyczna jedynie powiększyła deficyt handlowy UE z Chinami. Zawiedliśmy z wykorzystaniem transformacji jako przewagi gospodarczej – ocenił.
Wiceminister zwrócił również uwagę na nadmierną złożoność europejskich regulacji oraz potrzebę lepszej koordynacji polityki klimatycznej, przemysłowej, energetycznej i handlowej. – Potrzebujemy wizji w Europie tego, co chcemy zrobić. Chcemy odejść od paliw kopalnych, ale jesteśmy już zależni od importu technologii. Zamieniamy jedną zależność na drugą. Czy to wygrana? Nie jestem pewien – mówił.
Marzena Rogalska podkreśliła z kolei znaczenie europejskich zasobów energetycznych, w tym odnawialnych źródeł energii, dla wzmacniania konkurencyjności UE. Wskazywała także, iż europejska polityka klimatyczna dysponuje instrumentami pozwalającymi uwzględniać różne punkty startowe państw członkowskich, wymieniając m.in. Fundusz Modernizacyjny, zasadę solidarności oraz wsparcie inwestycji w państwach o niższych dochodach.
Do kwestii różnych uwarunkowań państw członkowskich odniosła się również prezes Olga Fasiecka. Podkreśliła, iż europejska polityka klimatyczna może jednoczyć Europę wtedy, gdy wyznacza wspólne cele i mechanizmy, pozostawiając państwom członkowskim swobodę wyboru własnej ścieżki dojścia do nich. – najważniejsze jest zachowanie równowagi między trzema filarami: dostępnością energii, bezpieczeństwem energetycznym i dekarbonizacją – właśnie w tej kolejności. Nikt nie powinien zostać pozostawiony w tyle, szczególnie regiony i przedsiębiorstwa przechodzące dziś największe zmiany. Wspólnym mianownikiem dla Europy powinno pozostać bezpieczeństwo energetyczne – podkreśliła Prezes Fasiecka.
W debacie zwrócono również uwagę na znaczenie sekwencyjności transformacji – nowe inwestycje, miejsca pracy i możliwości rozwoju powinny pojawiać się co najmniej tak szybko, jak wycofywane są dotychczasowe źródła energii i zmienia się gospodarczy charakter regionów związanych dziś z energetyką i górnictwem.
Źródło: Polski Komitet Energii Elektrycznej

1 dzień temu













