Pisowsko-konfederacka bańka się wzburzyła. Rząd chce deprawować dzieci [OPINIA]
Zdjęcie: Katarzyna Kasia
Człowiek spokojnie w domu siedzi, całkiem dobrze się czuje, a tu nagle klops, jakaś dolegliwość, coś – dajmy na to – człowieka zaboli. Wiedziony bezrozumnym porywem człowiek sprawdza na gwałtownie w internecie, co by z tym bólem można zrobić, i nagle, sam nie wie kiedy, zaczyna z niepokojącą prędkością spadać w spiralę króliczej nory, pełnej dobrych rad, udzielanych przez istoty o nieustalonej proweniencji.