Jarosław Kaczyński postawił ultimatum: albo likwidacja stowarzyszeń, albo wykluczenie. Najbardziej uderza to w Mateusza Morawieckiego. - Środowisko zmierza do nieuchronnego podziału - ocenia w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Anna Pacześniak, politolożka z Uniwersytetu Wrocławskiego. - Musimy jednak poczekać do końca miesiąca - zaznacza.