PiS szykuje program dla przyszłego rządu. Jest pomysł deportacji części obywateli Ukrainy i kryterium wyboru

1 godzina temu

Data nie jest przypadkowa – dokładnie rok po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta, zwycięstwo którego partia traktuje jako własny sukces, Prawo i Sprawiedliwość zwołało w Warszawie konwencję programową „Ku nowemu rządowi”. To pierwsze z zapowiadanego cyklu spotkań, na których partia ma prezentować kolejne elementy programu przygotowywanego z myślą o powrocie do władzy. Wśród tematów przypisanych poszczególnym politykom – naprawy państwa, rozwoju armii, rolnictwa czy ochrony zdrowia – znalazł się też punkt dotyczący wprost sytuacji ukraińskich mężczyzn przebywających w Polsce.

Fot. Warszawa w Pigułce

Deportacja miałaby objąć wąską grupę – niepracujących mężczyzn w wieku poborowym

Tematem bezpieczeństwa wewnętrznego, migracji i przeciwdziałania przestępczości na konwencji zajął się poseł do Parlamentu Europejskiego i wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński. Zgodnie z zapowiedzianymi założeniami programu, przyszły rząd PiS miałby dążyć do deportacji ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym, którzy przebywają w Polsce, ale nie są w niej legalnie zatrudnieni – a więc funkcjonują w tak zwanej szarej strefie. Propozycja nie dotyczy kobiet ani mężczyzn pracujących legalnie, którzy mieliby pozostać poza zakresem nowych regulacji. Projekt zakłada też utworzenie specjalnych centrów deportacji, mających usprawnić i przyspieszyć cały proces.

Skala zjawiska, do którego odnosi się propozycja, pozostaje trudna do precyzyjnego oszacowania. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało w 2025 roku, iż liczba zarejestrowanych jako bezrobotne osób z Ukrainy w Polsce wynosiła nieco ponad 11 tys. – resort nie publikował jednak danych z podziałem na płeć, choć według szacunków większość tej grupy stanowią kobiety. Propozycja PiS dotyczy przy tym węższej i inaczej zdefiniowanej kategorii niż oficjalne statystyki bezrobocia – chodzi konkretnie o mężczyzn w wieku poborowym pozostających poza legalnym zatrudnieniem, a nie o wszystkie osoby zarejestrowane jako bezrobotne, więc rzeczywista liczba osób, których mogłaby dotyczyć taka regulacja, może różnić się od danych ministerstwa w obie strony.

Konwencja to dopiero zapowiedź programu

Realizacja zapowiedzi zależałaby od wyniku przyszłych wyborów parlamentarnych i od tego, czy PiS – lub koalicja z jego udziałem – faktycznie utworzy rząd. Kandydatem partii na premiera w tym scenariuszu jest wiceprezes PiS Przemysław Czarnek, który na tej samej konwencji zapowiadał również szereg innych zmian po ewentualnym przejęciu władzy, w tym w zakresie funkcjonowania instytucji państwa.

Temat obecności ukraińskich mężczyzn w wieku poborowym poza granicami swojego kraju od dawna budzi kontrowersje, także po stronie ukraińskiej i wśród innych państw regionu – podobne wątki, dotyczące ograniczania napływu młodych Ukraińców, pojawiały się w ostatnich miesiącach również w debacie publicznej w Niemczech. W Polsce propozycje ograniczenia pobytu tej grupy wracają okresowo w debacie politycznej od dłuższego czasu, a obecna zapowiedź PiS jest jej najnowszą odsłoną, tym razem sformułowaną jako konkretny punkt programu partii szykującej się do walki o powrót do władzy.

Idź do oryginalnego materiału