20 marca PiS i Konfederacja zawiązały w Sejmie koalicję przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw Tarczy Wschód, w kontrze do naszych sojuszników – napisał Szymon Hołownia. To niestety prawdziwa ocena. Tak jawnej prorosyjskiej polityki ze strony tych partii nie widzieliśmy nigdy.
Choć oficjalnie nie łączy ich żadna umowa, 20 marca 2025 roku w Sejmie stało się coś, co trudno nazwać inaczej niż nieformalną koalicją PiS i Konfederacji przeciwko bezpieczeństwu Polski. Tego dnia obie partie wspólnie zagłosowały przeciw projektowi „Tarcza Wschód” – kluczowemu elementowi wzmacniania naszych wschodnich granic oraz bezpieczeństwa narodowego.
Chcesz czytać więcej wewnętrznych informacji ze świata polityki i mediów? Prosimy o obserwowanie naszego profilu na Facebooku oraz na Twitterze. Proszę o lajkowanie i podawanie dalej naszych wpisów - w ten sposób możemy zrobić dla Ciebie więcej. |
To głosowanie powinno wybrzmiewać w debacie publicznej głośno i wyraźnie. Bo gdy mowa o bezpieczeństwie kraju, nie ma miejsca na cynizm polityczny ani kalkulacje pod publiczkę.
Czym jest „Tarcza Wschód”?
Projekt zakłada rozbudowę infrastruktury obronnej i logistycznej na wschodnich rubieżach Polski. To nie tylko płoty i zasieki – to również systemy monitoringu, punkty szybkiego reagowania, wsparcie dla służb mundurowych oraz inwestycje w zabezpieczenie szlaków komunikacyjnych. Inaczej mówiąc: realna ochrona Polski i Unii Europejskiej przed destabilizacją ze strony Rosji i Białorusi.
Projekt „Tarcza Wschód” jest odpowiedzią na rzeczywiste zagrożenie. Wspierają go zarówno eksperci NATO, jak i partnerzy z UE. To część większego planu wzmacniania wschodniej flanki Sojuszu Północnoatlantyckiego.
PiS i Konfederacja – razem przeciwko Polsce?!
Tymczasem PiS i Konfederacja postanowiły powiedzieć temu projektowi „nie”. Wspólnie. Solidarnie. Ramię w ramię. Trudno nie odnieść wrażenia, iż dla Jarosława Kaczyńskiego i jego partii ważniejsze od bezpieczeństwa narodowego jest… dokopanie rządowi. choćby jeżeli ceną ma być osłabienie polskiej obronności. A dla Konfederacji? To kolejny przejaw skrajnej ideologii izolacjonizmu, który zbliża ich bardziej do polityki Putina niż do wartości zachodnich demokracji.
To głosowanie pokazuje, iż PiS i Konfederacja są gotowe ryzykować przyszłość Polski dla własnych partykularnych interesów. Wbrew logice, wbrew sojusznikom, wbrew interesowi narodowemu.
Trzeba o tym przypominać
20 marca powinien być zapamiętany jako dzień, w którym opozycja postawiła politykę nad odpowiedzialnością. To nie jest „kolejny spór sejmowy” – to moment, w którym część klasy politycznej świadomie zagłosowała przeciwko bezpieczeństwu państwa.
Dziś musimy zadawać pytania:
-
Czy Kaczyński naprawdę wierzy, iż słabsza Polska będzie bezpieczniejsza?
-
Czy Konfederacja rozumie, iż ich antysystemowy populizm może w przyszłości kosztować ludzkie życie?
-
Czy ich wyborcy wiedzą, iż wspierają polityków gotowych zostawić Polskę bezbronną?
Warto o tym mówić. Warto to powtarzać. I warto to zapamiętać.