Piotr Matan rezygnuje z członkostwa w KO

1 godzina temu
Zdjęcie: Piotr Matan rezygnuje z członkostwa w KO


Radny powiatu jędrzejowskiego Piotr Matan poinformował o swojej rezygnacji z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej. Informację przekazał w nagraniu w swoich mediach społecznościowych.


Jak informowaliśmy, Koalicja Obywatelska natychmiast zareagowała na aferę z ukraińskim taksówkarzem. Jeszcze tego samego dnia poseł KO Artur Gierada poinformował w mediach społecznościowych o zawieszeniu Piotra Matana w funkcji swojego asystenta posła na Sejm RP. Z kolei wojewoda świętokrzyski Józef Bryk odwołał go funkcji pełnomocnika. Z kolei radny miasta Kielce Michał Piasecki, sekretarz partii w regionie świętokrzyskim informował o wszczęciu procedury partyjnej.

– Piotr Matan został zawieszony w prawach członka, co skutkowało tym, iż stracił wszystkie funkcje w partii: przewodniczącego struktur jędrzejowskiej KO, a także członka zarządu regionu. Jednocześnie regionalny rzecznik dyscypliny partyjnej skierował do sądu koleżeńskiego wniosek o ukaranie Piotra Matana – informuje Michał Piasecki.

Do sprawy odniósł się także – pytany przez dziennikarzy – Marcin Kierwiński, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Poinformował, iż będzie złożony wniosek o wykluczenie Piotra Matana z partii.

Michał Piasecki zapewniał, iż działacze KO są zgodni co do oceny postępowania Piotra Matana.

– To zachowanie nieakceptowalne, które godzi w dobre imię i wizerunek KO. Gdy oglądałem ten filmik, to było mi po prostu wstyd. Tym bardziej, iż sytuacja miała miejsce w Kielcach – mówi Michał Piasecki.

W Internecie pojawiły się komentarze, zwłaszcza ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości, o tym, iż sprawa powinna trafić do prokuratury. W ocenie adwokat Karoliny Pilawskiej, pewne przesłanki do pociągnięcia Piotra Matana do odpowiedzialności karnej są.

– Możemy mówić o naruszeniu nietykalności cielesnej, bo widzimy, iż panowie się poszarpali, była próba odzyskania przez kierowcę kluczyków i doszło do kontaktu. W tym zakresie Piotr Matan mógłby zostać pociągnięty do odpowiedzialności z artykułu 217. Kodeksu Karnego – mówi Karolina Pilawska. Zaznacza jednocześnie, iż w przypadku takiego przestępstwa ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Zdaniem adwokat Karoliny Pilawskiej z filmiku wynika, iż Piotr Matan mógłby odpowiadać także za przestępstwo zmuszenia do określonego zachowania.

– Pojawiły się niejako groźby, iż zostanie odebrana licencja, żeby zmusić kierowcę do odbycia kursu. Na pewno pojawią się komentarze, iż Piotr Matan powoływał się na wpływy, na swoje stanowisko, natomiast to możemy rozpoznawać raczej w kategoriach moralnych, etycznych, a nie związanych z przepisami prawa karnego – ocenia adwokat.

Piotr Matan w mediach społecznościowych wystosował kolejne oświadczenia. Przepraszał wszystkie osoby, które poczuły się dotknięte jego słowami. Dziś napisał:

– Przeprosiłem za swoje zachowanie oraz poniosłem tego surowe konsekwencje. Jest to dla mnie największa w życiu lekcja pokory.

Ukraiński taksówkarz skasował natomiast z portalu Tik-Tok film z udziałem Piotra Matana. Opublikował jednak kolejny, w którym reaguje na oświadczenie polityka.

Przypomnijmy, afera wybuchła w środę (1 lipca) wieczorem, po tym, jak Marcin Stępniewski z PiS opublikował filmik, na którym Piotr Matan wdał się w dyskusję z taksówkarzem z Ukrainy, a ta przerodziła się w awanturę. Padały przekleństwa, a choćby doszło do szarpaniny. Piotr Matan zwracał się do taksówkarza słowami: „Ty wiesz kim ja jestem? Zaraz licencję stracisz, więc weź się ogarnij”, po czym informował go, iż jest pełnomocnikiem wojewody i asystentem posła. Piotr Matan powiedział do niego także: „Jesteś w moim kraju i masz gwarancję, iż stracisz tę licencję”, „przyjechałeś do obcego kraju i się rzucasz”.


Idź do oryginalnego materiału