Bruce Speringsteen w najnowszej piosence rozprawia się z Donaldem Trumpem. Utwór bije rekordy popularności, a administracja prezydenta USA reaguje. Musiało zaboleć! Służby strzelają do ludzi Bruce Springsteen podzielił się ze światem nowym utworem, który wywołał w Stanach Zjednoczonych ogromne poruszenie. „Streets of Mineapolis” („Ulice Mineapolis) to odpowiedź 76-letniego rockmana na ostatnie wydarzenia, do których doszło w USA: antyimigranckie służby podległe Donaldowi Trumpowi znowu zamordowały człowieka. Do tragedii znów doszło w Mineapolis, a ofiarą bandytów w mundurach został Alex Pretti, na co dzień szpitalny pielęgniarz. Mężczyzna uczestniczył w demonstracjach, trwających w związku z zastrzeleniem w tym mieście Renee Good przez agenta ICE. – Jesteśmy załamani, ale też bardzo rozgniewani. Alex był dobrym człowiekiem, który bardzo troszczył się o swoją rodzinę i przyjaciół, a także o amerykańskich weteranów, których opiekował się jako pielęgniarz na oddziale intensywnej terapii w szpitalu Minneapolis – przekazali Michael i Susan Pretti, rodzice zamordowanego mężczyzny. Rzeczniczka odpowiada Springsteenowi Kilkanaście dni wcześniej w tym mieście doszło do innej egzekucji. Ofiarą ICE padła kobieta, która próbowała odjechać samochodem, gdy wypalił do niej jeden z funkcjonariuszy. Renee Good osierociła trójkę dzieci, a po jej śmierci przez USA przelała się pierwsza fala protestów. Swój protest song wystosował też Bruce Springsteen. Artysta śpiewa o