Mieszkańcy nie mogą pozostawiać urzędnikom pełnej swobody w wydawaniu publicznych pieniędzy i podejmowaniu decyzji dotyczących przyszłości miasta. Każda złotówka znajdująca się w miejskim budżecie pochodzi przecież z podatków obywateli. Dlatego mieszkańcy mają nie tylko prawo, ale również obowiązek pytać, kontrolować i domagać się jasnych odpowiedzi.
Dotyczy to każdego miasta w Polsce, ale szczególnie ważne jest dziś proste wezwanie: pilnujcie Świnoujścia.
Urząd nie jest prywatną firmą polityków
Urzędnicy muszą pamiętać, iż urząd miasta nie jest ich prywatnym przedsiębiorstwem, a miejski budżet nie jest funduszem, którym można dowolnie dysponować bez wyjaśnień.
Prezydent miasta, zastępcy, dyrektorzy, naczelnicy i pozostali pracownicy samorządowi są zatrudnieni po to, aby służyć mieszkańcom. Nie zostali powołani do pouczania obywateli, decydowania o tym, jakie pytania są wygodne, ani do obrażania się na dziennikarzy i mieszkańców zainteresowanych wydatkami miasta.
Urzędnicy otrzymują wynagrodzenia z publicznych pieniędzy. Dlatego powinni być rozliczani z każdej decyzji, każdej podpisanej umowy, każdego przetargu i każdego wydatku.
Pytania o pieniądze to nie hejt
Coraz częściej można odnieść wrażenie, iż niewygodne pytania o koszty miejskich wydarzeń, promocję, umowy, zatrudnienie, delegacje czy inwestycje są przedstawiane jako atak, hejt albo polityczna nagonka.
To próba odwrócenia uwagi od sedna sprawy.
Pytanie o fakturę nie jest hejtem.
Pytanie o umowę nie jest atakiem.
Pytanie o wynagrodzenie nie jest nienawiścią.
Pytanie o sposób wydawania podatków nie jest polityczną prowokacją.
To zwyczajna kontrola obywatelska i dziennikarska, bez której żadna władza nie powinna funkcjonować.
Jeżeli urzędnicy nie mają niczego do ukrycia, powinni odpowiadać szybko, rzeczowo i konkretnie. Nie powinni zasłaniać się ogólnikami, przedłużać terminów ani próbować dyskredytować osób, które domagają się informacji.
Mieszkańcy muszą pilnować swoich miast
Demokracja nie kończy się w dniu wyborów. Oddanie głosu raz na kilka lat nie oznacza, iż mieszkańcy powinni później milczeć i biernie obserwować działania władz.
Trzeba sprawdzać:
ile kosztują miejskie imprezy,
komu zlecane są usługi,
jak wyglądają przetargi,
ile miasto wydaje na promocję,
ile kosztują stanowiska urzędnicze,
dlaczego niektóre inwestycje są opóźniane,
kto odpowiada za błędne decyzje,
czy mieszkańcy rzeczywiście odnoszą korzyści z wydawanych pieniędzy.
Brak kontroli zawsze działa na korzyść władzy, nigdy mieszkańców. Tam, gdzie obywatele przestają pytać, łatwiej o niegospodarność, marnotrawstwo, tworzenie niepotrzebnych stanowisk, kosztowne pomysły i decyzje podejmowane bez realnej odpowiedzialności.
Pilnujcie Świnoujścia
Mieszkańcy Świnoujścia powinni szczególnie uważnie obserwować działania lokalnych władz. Miasto dysponuje ogromnym majątkiem, pobiera wysokie podatki i podejmuje decyzje, które będą miały wpływ na przyszłość kolejnych pokoleń.
Każdy wydatek powinien być dokładnie opisany. Każda inwestycja powinna mieć uzasadnienie. Każda umowa powinna być możliwa do sprawdzenia. Każdy urzędnik powinien wiedzieć, iż mieszkańcy mają prawo zapytać, zażądać dokumentów i ocenić efekty jego pracy.
Nie można pozwolić, aby urząd zamknął się przed społeczeństwem i zaczął traktować obywateli jak problem. To mieszkańcy są gospodarzami miasta, a urzędnicy są osobami zatrudnionymi do zarządzania wspólnym dobrem.
Patrzenie władzy na ręce jest obowiązkiem
Silna kontrola społeczna nie jest zagrożeniem dla uczciwej władzy. Jest zagrożeniem wyłącznie dla tych, którzy chcieliby działać bez pytań, bez przejrzystości i bez odpowiedzialności.
Dziennikarze muszą pytać. Mieszkańcy muszą kontrolować. Radni muszą rozliczać władzę wykonawczą. Urzędnicy muszą odpowiadać.
Nie wystarczą uśmiechnięte zdjęcia, filmy promocyjne, konferencje prasowe i propagandowe komunikaty. Mieszkańcy potrzebują liczb, dokumentów, terminów, kosztorysów i konkretnych efektów.
Publiczne pieniądze wymagają publicznej kontroli
Każda złotówka wydana przez urząd pochodzi od mieszkańców, przedsiębiorców i podatników. Dlatego każda złotówka powinna podlegać kontroli.
Nie wolno bać się zadawania pytań. Nie wolno pozwalać, aby osoby sprawujące władzę określały kontrolę jako hejt. Nie wolno rezygnować z prawa do informacji tylko dlatego, iż odpowiedzi mogą być dla urzędników niewygodne.
Pilnujcie swoich miast. Pilnujcie Świnoujścia. Patrzcie urzędnikom na ręce mocno, konsekwentnie i bez strachu.
To nie jest złośliwość. To nie jest atak. To troska o wspólne pieniądze, przyszłość miasta i uczciwość życia publicznego.
Tylko prawda jest ciekawa.
Pytania i odpowiedzi
Czy mieszkańcy mają prawo pytać o wydatki miasta?
Tak. Mieszkańcy mają prawo pytać o sposób wydawania publicznych pieniędzy, zawierane umowy, koszty inwestycji i wynagrodzenia finansowane z budżetu.
Czy pytania o koszty miejskich wydarzeń są hejtem?
Nie. Rzeczowe pytania o koszty, umowy i faktury są formą kontroli obywatelskiej oraz dziennikarskiej.
Dlaczego trzeba patrzeć urzędnikom na ręce?
Ponieważ urzędnicy zarządzają wspólnym majątkiem i publicznymi pieniędzmi. Regularna kontrola ogranicza ryzyko marnotrawstwa, błędnych decyzji i niegospodarności.
Kto jest gospodarzem miasta?
Gospodarzami miasta są jego mieszkańcy. Urzędnicy i lokalni politycy są zatrudnieni lub wybierani po to, aby działać w interesie społecznym.
Jak mieszkańcy mogą kontrolować urząd?
Mogą składać wnioski o dostęp do informacji publicznej, uczestniczyć w sesjach rady miasta, analizować uchwały, pytać o faktury i umowy oraz nagłaśniać niejasne wydatki.
- CIAŁO 94-LETNIEGO POLAKA ZNALEZIONO NA PLAŻY NA WYSPIE UZNAM
- ILE NAPRAWDĘ KOSZTUJE JEDEN DZIEŃ W ŚWINOUJŚCIU? RODZINA 2+2 POLICZYŁA KAŻDĄ ZŁOTÓWKĘ
- TERMINAL KONTENEROWY W ŚWINOUJŚCIU. MIASTO MOŻE NA NIM ZYSKAĆ. SKĄD WIĘC TAK NIEZROZUMIAŁY UPÓR?
- TUNEL ZAKORKOWANY, MIASTO MILCZY. URZĘDNICZA AMATORSZCZYZNA W SZCZYCIE SEZONU

1 godzina temu










