Od lat gmina Kleszczów, nazywana również „polskim Kuwejtem” w rankingach zamożności utrzymuje pierwsze miejsce i uchodzi za najbogatszy samorząd w kraju. Potwierdzają to również dane Ministerstwa Finansów. Do czołówki dzięki wysokim podatkom z PGE wdarła się również kolejna gmina naszego powiatu. Wpływ na to miały ogromne pieniądze płynące z PGE, a jak sytuacja wygląda w innych częściach naszego powiatu?
Kleszczów i Bełchatów wśród najbogatszych
Zestawienie przygotowane na podstawie wskaźnika Ministerstwa Finansów pokazuje, że najzamożniejszą gminą w całej Polsce niezmiennie pozostaje Kleszczów, gdzie indywidualny wskaźnik zamożności wyniósł aż 20 821,16 zł. Polskiemu Kuwejtowi po piętach depcze jednak gmina Sulmierzyce, która zanotowała wynik 17 835,82 zł i jest na drugim miejscu zestawienia. Podium zamykają Grębocice, w których wskaźnik wyniósł 15 321,31 zł.
Co ważne w TOP 10 najbogatszych samorządów w Polsce znalazła się również gmina Bełchatów, która przez wiele lat nie mogła poszczycić się dużym budżetem. Wszystko zmieniło się w 2022 roku, kiedy to doszło do zmiany granic gmin Bełchatów i Kleszczów. Do wówczas biednego samorządu trafiły tereny o powierzchni ponad 2 tysięcy hektarów, na których położona jest Elektrownia Bełchatów. Wraz z nimi samorząd otrzymał również ogromny zastrzyk funduszy wynikający i dziesięciotysięcznych podatków płaconych przez PGE. Od tego momentu gmina Bełchatów wskakiwała na kolejne, coraz wyższe, miejsca w rankingach zamożności. Teraz w zestawieniu opartym na wyliczeniach ministerstwa zajęła 6 pozycję z wynikiem 12 275,09 zł.
Co więcej, w czołówce pozostało jedna gmina z województwa łódzkiego. Na 8 pozycji uplasował się Stryków z wynikiem 11 644,12 zł.
Które gminy w powiecie bełchatowskim są najzamożniejsze?
W danych przygotowanych przez ministerstwo znajdziemy też informacje o innych gminach naszego powiatu. Okazuje się, iż tutaj tuż za Kleszczowem i gminą Bełchatów uplasował się Szczerców, dla którego wskaźnik wyniósł 7 372,44, następne jest miasto Bełchatów z wynikiem 5 468,63 zł.
Kolejna jest gmina Kluki, gdzie wskaźnik wyliczono na 5 237,14 zł, a tuż za nią jest Rusiec z wynikiem 5 000,78 zł. Najsłabiej wypadają natomiast Drużbice (4 589,56 zł), a także Zelów, który ze wskaźnikiem 3 936,15 zł zamyka powiatową stawkę.
Na czym polegają wyliczenia Ministerstwa Finansów?
Warto zaznaczyć, iż wskaźnik zamożności podawany przez resort finansów nie oznacza kwoty, którą każdy mieszkaniec fizycznie dostaje do kieszeni. Nie jest to też suma zgromadzona na kontach samorządów.
Jest to tzw. indywidualny wskaźnik zamożności w przeliczeniu na mieszkańca (wskaźnik G), wykorzystywany przez rząd do obliczania m.in. subwencji oraz ewentualnych wpłat dochodowych do budżetu państwa na kolejny rok budżetowy (2027 r.). Ministerstwo Finansów oblicza go na podstawie:
- Dochodów podatkowych gminy: Bierze się pod uwagę m.in. wpływy z podatku od nieruchomości, podatku od czynności cywilnoprawnych, a także udziały gminy w podatkach PIT i CIT. Tutaj znaczenie mają np. podatki płacone przez duże zakłady przemysłowe zarejestrowane na terenie samorządów. W przypadku gmin takich jak Kleszczów czy wiejska gmina Bełchatów jest to kompleks PGE.
- Liczby mieszkańców: Łączną sumę prognozowanych dochodów podatkowych danej gminy dzieli się przez oficjalną liczbę mieszkańców (przeliczeniową).
Dzięki temu wyliczeniu powstaje obiektywny miernik dochodowy, który pokazuje, jak silną bazę podatkową posiada dany samorząd na tle reszty kraju.








