Najpierw Trump wygłosił typową mowę wstępną, zwaną przez jego biografa Waltera Isaacsona „bełkotliwą tyradą”. Opowiadał – jak to on, niezbornie, ale z pasją – o wielkich sukcesach swoich i rządu w ciągu minionych siedmiu miesięcy i jak bardzo niezmiernie skorzystali na tym zwykli Amerykanie. Autopromocja Trumpa natychmiast ośmieliła jego ministrów, „osobowościowych kapłonów”, jak nazwał ich w „Rzeczpospolitej” prof. Roman Kuźniar, do nieskrępowanych pochwał.
Piękna twarz prezydenta Europy. Mechanizmy pochlebstwa w polityce
8 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka światowa
- Piękna twarz prezydenta Europy. Mechanizmy pochlebstwa w polityce
Powiązane
Tajny arsenał Asada odkryty. Przejęto 70 rakiet
3 godzin temu
Przełomowy projekt w sprawie wojsk USA w Polsce!
6 godzin temu
Polecane
Marc Carney domaga się wyjaśnień od Izraela
3 godzin temu
Uczeń CPS i jego matka zwolnieni z ośrodka ICE
3 godzin temu
Fałszywy alarm w mieszkaniu mamy prezydenta
4 godzin temu
103 policjantów złożyło ślubowanie
5 godzin temu











