W piątek 8 maja w Centrum Jana Pawła II w Mississauga odbyła się uroczysta gala z okazji 50. rocznicy założenia polonijnej firmy Taxtronix.
W wydarzeniu wzięła udział burmistrz Mississaugi Carolyn Parrish wraz z mężem, konsul Sabina Klimek, a także pracownicy, klienci i sympatycy firmy wraz z rodzinami.
Prowadzącym galę był Bartosz Hadała.
Założyciel firmy, pan Jacek Sulmierski, opowiedział historię powstania Taxtronix. Jak się okazało, firma narodziła się nieco przypadkowo. Kiedy pracujący jako architekt Jacek Sulmierski pozostawał bez zatrudnienia, podczas spotkania przy piwie jego kolega rzucił pomysł: „To rozliczajmy ludziom podatki”. Tak się wszystko zaczęło. Na początku w prowadzeniu firmy pomagała panu Jackowi mama. Jak sam wspomina, pierwsze dziesięć lat działalności to było raczej hobby niż biznesem.
Po tym okresie firma zaczęła dynamicznie się rozwijać i zatrudniać kolejnych pracowników. Pan Jacek Sulmierski pokazywał zdjęcia sprzed czterdziestu lat, i okazało się, iż wielu ówczesnych pracowników przez cały czas pracuje w Taxtronix. Na uroczystości pojawili się oni wraz z rodzinami, a ich zaangażowanie i emocje były wyraźnie widoczne. Na slajdach można było zobaczyć również wspólne wyjazdy integracyjne, między innymi do Las Vegas. Pracownicy z dumą i sentymentem wspominali tamte czasy.
Od pewnego czasu pan Jacek Sulmierski szukał godnego następcy, aby móc przejść na emeryturę. Wybór padł na pana Joe Filippellego, który – jak podkreślił założyciel – doskonale wpisuje się w kulturę firmy Taxtronix. Nowy dyrektor pojawił się na gali wraz z żoną i córką.
Podczas uroczystości konsul Sabina Klimek odczytała list gratulacyjny od Konsula Generalnego RP w Toronto pana Marka Ciesielczuka i osobiście przekazała go Jackowi Sulmierskiemu.
Burmistrz Mississaugi Carolyn Parrish w swoim wystąpieniu żartobliwie zauważyła, iż choć oboje jej rodziców było Polakami, ona sama nie jest Polką w stu procentach – wyjątkiem jest wszczepione metalowe kolano.
Uroczystość trwała do późnych godzin wieczornych.









