Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego od przyszłego roku będzie prawdopodobnie jedynym organem prowadzącym Muzeum Badań Polarnych w Puławach. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego koncentruje się na zadaniach strategicznych i nie zamierza dłużej współfinansować puławskiej placówki.
Dyrektor Muzeum Badań Polarnych Piotr Kondraciuk przypomina, iż w tej chwili funkcjonująca umowa była zawarta w 2021 roku. – Dotyczyła współprowadzenia instytucji. Ta umowa z końcem 2026 roku wygasa – mówi Piotr Kondraciuk. – Decyzja ministerstwa jest taka, żeby nie podpisywać umowy na kolejny okres, dlatego iż organizatorem Muzeum jest Województwo Lubelskie, natomiast ministerstwo jest dotychczas organem współprowadzącym. Zobaczymy, co z tego będzie. Nie mamy jeszcze propozycji budżetowych, nie wiemy dokładnie, jak to będzie wyglądało. Jeszcze ciągle mamy nadzieję, iż ta decyzja ministerstwa nie jest ostateczna.
– Wsparcie finansowe jest potrzebne, bo jesteśmy nową jednostką, wciąż nie w pełni zorganizowaną – dodaje dyrektor Kondraciuk. – Ciągle jeszcze rozbudowujemy ofertę wystawienniczą, jak również edukacyjną. Działamy niecałe dwa lata, trudno żebyśmy mogli stać się już takim okrzepłym muzeum. Rozszerzaliśmy do tej pory naszą działalność – prowadziliśmy działalność wydawniczą, edukacyjną, organizowaliśmy szereg interesujących wystaw, które spotykały się z dużym zainteresowaniem odbiorców. To będziemy się starali robić dalej. Jak będzie wyglądało finansowanie – trudno w tej chwili powiedzieć.
Wiemy, ile kosztowało prowadzenie Muzeum w ubiegłym roku oraz jaki placówka ma budżet w roku bieżącym – o szczegółach mówi Marcin Jakóbczyk z zespołu prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie. – Koszty funkcjonowania Muzeum Badań Polarnych w Puławach w 2025 roku wyniosły 2 miliony 240 tysięcy 51 złotych 40 grosze – mówi Marcin Jakóbczyk. – Planowane koszty na 2026 rok to 2 miliony 563 tysiące złotych. Na obecną chwilę nie jest znana wysokość dotacji, jaka zostanie zaplanowana w budżecie województwa lubelskiego dla Muzeum Badań Polarnych na rok 2027.
Zdaniem większości mieszkańców takie miejsce w Puławach jest potrzebne i powinno się rozwijać: – Sporo wycieczek przyjeżdża d Puław i korzysta z tego. W Puławach nie ma aż tak dużo obiektów, żeby cieszyły się zainteresowaniem. Przecież mieliśmy swoich polarników. Powinno się o nich pamiętać, żeby uświadamiać dzieciom od najmłodszych lat. Wiem, iż tu jest ruch. Bardzo dużo wycieczek szkolnych z dziećmi przyjeżdża. Czasami jest tak dużo autokarów, iż nie ma gdzie zaparkować – mówią mieszkańcy.
1 milion 300 tysięcy złotych dotychczas dokładało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
– Pewne rzeczy będziemy musieli prawdopodobnie przystopować – mówi Piotr Kondraciuk. – Nie rozwijać tak szeroko naszej działalności jak dotychczas i zobaczymy, co będzie dalej. jeżeli chodzi o obawy co do funkcjonowania instytucji, to większych obaw nie mam, ponieważ okazało się w tym okresie działalności, iż instytucja jest bardzo potrzebna w środowisku. Środowisko badaczy polarnych i polarników nas wspiera. Myślę, iż powinniśmy sobie jakoś poradzić.
Z drugiej strony plany były i przez cały czas są ambitne.
– Dotyczą rozbudowy części ekspozycyjnej na pierwszym piętrze – mówi dyrektor Kondraciuk. – Jesteśmy już samodzielnie na tym obiekcie. Umowa dzierżawy z UMCS wygasła, więc rozpoczęliśmy już realizację dalszej części sekwencji wystawowych na pierwszym piętrze. Sale są przygotowane do aranżacji. Będziemy starali się uatrakcyjnić tę ofertę w oparciu o multimedia, nowoczesne rozwiązania wystawiennicze w muzealnictwie. Myślę, iż to też pomoże uzyskać nam większą rozpoznawalność i także przyczyni się do tego, iż będziemy mieli większą frekwencję.
A zainteresowanie muzealną ofertą z roku na rok rośnie. W pierwszym roku działalności placówkę odwiedziło ponad 6 tysięcy osób, w kolejnym – ponad 9 tysięcy.
Puławskie Muzeum Badań Polarnych jest jedynym tego typu w Polsce. Pokazuje historię badań polarnych i współczesne dokonania polarników. Można tam zobaczyć między innymi: kości wieloryba, chatkę traperską, skuter śnieżny oraz śmigłowiec MI-2 – wykorzystywany kiedyś przez polarników do badania Antarktydy.
ŁuG/ opr. DySzcz
Fot. Muzeum Badań Polarnych

2 godzin temu











