
Setki ludzi ustawiło się w kolejce przed salą wspólnotową w Red Deer w Albercie, aby podpisać petycję wzywającą do przeprowadzenia referendum w sprawie odłączenia prowincji od Kanady.
W środę wieczorem tłumy mieszkańców centralnej Alberty ustawiły się w kolejkach przed domami kultury w Red Deer i Eckville, by wziąć udział w spotkaniach poświęconych idei niepodległości prowincji od Kanady. Wydarzenia zorganizowała kampania Stay Free Alberta, która zachęca do poparcia referendum w tej sprawie.
Uczestnicy mogli zapoznać się z założeniami inicjatywy oraz podpisać petycję wzywającą do przeprowadzenia głosowania. – Nie sądzę, żeby głos Alberty był słyszany tak samo jak głos wschodu kraju – mówiła Sara Moberg, która podpisała petycję w Red Deer. Jak dodała, jej motywacją jest troska o przyszłość dzieci i rosnące zadłużenie.
Petycję zainicjował Mitch Sylvestre, dyrektor generalny Alberta Prosperity Project. W grudniu uzyskał on zgodę Elections Alberta na rozpoczęcie zbiórki podpisów. Kampania ma niemal cztery miesiące na zebranie około 178 tys. podpisów.

Stay Free Alberta – grupa zbierająca podpisy pod petycją wzywającą do przeprowadzenia referendum w sprawie niepodległości Alberty.
Organizatorzy podkreślają, iż zainteresowanie inicjatywą rośnie.
– To prawdziwy ruch oddolny – przekonywał Sylvestre, dodając, iż kampania zgromadziła już ponad 2000 wolontariuszy. Zwolennicy niepodległości wskazują m.in. na sprzeciw wobec transferów wyrównawczych oraz ograniczeń biurokratycznych, które – ich zdaniem – blokują rozwój zasobów prowincji.
W najbliższych tygodniach w całej Albercie zaplanowano ponad 20 kolejnych spotkań. Równolegle trwa zbiórka podpisów pod petycją „Forever Canadian”, domagającą się pozostania Alberty w Kanadzie.





![Opłatek Solidarności w Starostwie Powiatowym [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/01/oplatek-solidarnosci-fot.-artur-gawle0001.jpg)





