
Spotkanie prezydentów Polski i Węgier w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz skrytykował premiera Donalda Tuska za jego słowa skierowane do nowego premiera Węgier Peter Magyar podczas wspólnej konferencji prasowej w Warszawie.
– Pozostawmy za zasłoną milczenia te próby wykorzystywania sytuacji przez pana premiera – powiedział Przydacz. Odniósł się w ten sposób do słów Tuska, który nazwał zwycięstwo Magyara „znakiem nadziei dla milionów ludzi” i mówił o „powrocie Węgier do Europy”.
Zdaniem przedstawiciela prezydenta Karola Nawrockiego znacznie bardziej „profesjonalne” było spotkanie Magyara z głową państwa.

Peter Magyar i Marcin Przydacz
– Pragmatyczne, skoncentrowane na interesach, a nie na małych geścikach, emocjach i fotografiach – ocenił Przydacz, dodając, iż po stronie rządu widać „pełen infantylizm”.
Jak relacjonował, rozmowa Nawrockiego z premierem Węgier przebiegała w dobrej atmosferze i dotyczyła m.in. agresywnej polityki Rosji, przyszłości Europy oraz współpracy w ramach inicjatywy Trójmorza.
Przydacz stwierdził również, iż Magyar „nie jest aż tak naiwny politycznie jak Donald Tusk”, jeżeli chodzi o politykę wewnątrz Unii Europejskiej.

![Pokazali , jak wielkie mają talenty [ZDJĘCIA]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-pokazali-jak-wielkie-maja-talenty-1779351960.jpg)




![Młodzi mają głos! Debata o przyszłości w Muzeum Żołnierzy Wyklętych [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/mrm_debata.png)
