Pentagon otworzył kolejne archiwa. Dotyczą materiałów o UFO

1 godzina temu

Pentagon opublikował nową partię akt dotyczących niewyjaśnionych zjawisk, w tym m.in. UFO - donoszą amerykańskie media. Zawiera ona kilkadziesiąt materiałów, w tym "relację z pierwszej ręki" oficera wywiadu, który miał opisać zdarzenie, po którym załoga wojskowego śmigłowca "praktycznie nie mogła wykrztusić słowa".

Pentagon; Departament of War/x
Pentagon opublikował nowe dokumenty dotyczące niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych

Archiwa, których upublicznienie prezydent USA Donald Trump nakazał na początku tego roku rozporządzeniem wykonawczym, można obejrzeć na stronie internetowej Pentagonu poświęconej niewyjaśnionym zjawiskom. Piątkowa transza zawiera sześć plików PDF, siedem plików audio i 51 plików wideo. Nagrania przedstawiają nagrania UAP, czyli niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych, z samolotów wojskowych, a każdemu klipowi towarzyszy szczegółowy opis.

Jak informuje stacja CBS News, publikacja materiałów nastąpiła dwa tygodnie po tym, jak Pentagon umieścił na nowej stronie pierwszą grupę dokumentów, zdjęć i filmów. Wśród nich znalazły się odtajnione strony z akt FBI dotyczących UFO, raporty o dziwnych obiektach zaobserwowanych przez pilotów wojskowych, depesze dyplomatyczne dotyczące incydentów na całym świecie oraz zdjęcia z misji NASA.

Nowe dokumenty o UFO. Załoga "nie mogła wykrztusić słowa"

Jeden z najbardziej zagadkowych dokumentów to ten pochodzący z Biura Dyrektora Wywiadu Narodowego (ODNI) dotyczący zdarzenia z końcówki 2025 roku. To dwustronicowa relacja anonimowego wysokiego rangą oficera wywiadu USA. Oficer opisuje lot śmigłowcem nad poligonem wojskowym, który miał na celu zbadanie źródła "głośnych uderzeń" w górach, zbieżnych z obserwacjami UAP z kilku poprzednich nocy.

Jak zeznała ta osoba, po zmroku załoga helikoptera doświadczyła ponadgodzinnej serii spotkań z niezidentyfikowanymi obiektami. Jeden z nich zbliżył się na odległość około trzech metrów od maszyny, po czym odleciał z prędkością, której helikopter nie był w stanie dogonić. Zespoły naziemne obserwowały obiekty na kamerach termowizyjnych (FLIR), opisując je jako "supergorące" i poruszające się z dużą prędkością.

ZOBACZ: "Co tu się, do diabła dzieje?". Trump o dokumentach ws. UFO

Oficer relacjonuje, iż z pozycji na wysokości ok. 210 metrów załoga widziała "niezliczone pomarańczowe kule rojące się na tle gór". Obiekty formowały się w geometryczne wzory, po czym gasły kolejno i znikały. Niektóre miały dzielić się na dwie oddzielne świecące kule. Kule miały pojawić się też nad myśliwcami wojskowymi, będącymi na misji szkoleniowej, "dopasowując się do ich prędkości i trasy lotu" - opisał autor. Funkcjonariusz przyznaje, iż po wylądowaniu załoga "praktycznie nie mogła wykrztusić słowa".

Inne dokumenty opisują obserwacje niezidentyfikowanych obiektów w okolicach instalacji związanych z bronią lub energią atomową.

Jeden z nich to raport o niezidentyfikowanym obiekcie nad zakładem Pantex w Teksasie, głównym ośrodkiem montażu głowic jądrowych w USA. Raport zawiera częściowo okrojone i niewyraźne zdjęcie obiektu z wieży radarowej.

Dokumenty sprzed dekad. Obserwacje "zielonych kul ognia"

Inny dokument, to korespondencja z 1970 roku, w której autor opisuje wielokrotne obserwacje zielonych świateł i latających obiektów nad ośrodkiem badawczym Los Alamos w Nowym Meksyku, miejscem pierwszej próby broni jądrowej, w latach 1948-1951. Adresatem listu jest James Tuck, fizyk i uczestnik "Projektu Manhattan" (w jego ramach pracowano nad stworzeniem pierwszej amerykańskiej bomby atomowej - red.), który sam interesował się zjawiskami UAP.

Najobszerniejszy plik w nowej transzy, to zbiór korespondencji z bazy Sandia w Albuquerque w Nowym Meksyku z lat 1948-1950. Baza - wówczas centrum broni nuklearnej USA - była areną częstych obserwacji niezwykłych "zielonych kul ognia" nad Nowym Meksykiem. Dokumenty zawierają raporty dr. Lincolna LaPaza, dyrektora Instytutu Meteorytyki Uniwersytetu Nowego Meksyku, który wykazywał kilkanaście cech odróżniających te zjawiska od zwykłych meteorów: poziome trajektorie, brak dźwięku, bardzo niską wysokość lotu i charakterystyczną zieleń odpowiadającą emisji soli miedzi.

ZOBACZ: Trump zapowiada ws. UFO. "Wiele interesujących dokumentów"

W zbiorze znalazły się też protokoły z konferencji w Los Alamos z 1949 roku, na których obecni byli przedstawiciele Sił Powietrznych, FBI, Komisji Energii Atomowej i kilku innych agencji. Uczestnicy nie znaleźli wyjaśnienia zjawisk, ale uznali je za realne i wymagające dalszych badań, w szczególności wobec ich powtarzalności w pobliżu obiektów o znaczeniu strategicznym.

Wśród nowych materiałów znalazł się też odtajniony raport CIA z 1973 roku, oparty na zeznaniach byłego obywatela ZSRR pracującego na poligonie rakietowym Saryszagan - ośrodku testowym radzieckiego systemu obrony przeciwrakietowej w Kazachstanie. Źródło opisało obserwację jasnego zielonego obiektu na niebie, który w ciągu kilkunastu sekund rozszerzył się, tworząc koncentryczne zielone kręgi, po czym zniknął bez żadnego dźwięku.

Materiały o niewyjaśnionych zjawiskach. Pentagon zapowiada dalsze publikacje

Podobnie jak w przypadku pierwszej transzy, opublikowane nagrania są w większości niewyraźne, a przedstawione obiekty, to niewielkie kropki lub plamy przelatujące nad ziemią i trudne do jednoznacznej oceny.

Pentagon zapowiedział dalsze publikacje archiwów, które mają zawierać "miliony" przedmiotów z różnych rządowych agencji. Wcześniejsze raporty zespołu Pentagonu, powołanego do zbadania niewyjaśnionych zjawisk - AARO (Biuro ds. rozstrzygania anomalii we wszystkich domenach), wskazywały, iż zdecydowana większość zgłaszanych incydentów ma prozaiczne wyjaśnienia. W ostatnim raporcie z 2024 roku zespół informował, iż otrzymał łącznie 1652 zgłoszenia UAP.

ZOBACZ: "Otrzymałem zapewnienie". Pentagon odpowiedział Polsce

Większości z nich nie dało się ocenić ze względu na brak odpowiednich danych. Większość z pozostałych albo uznano za obiekty takie jak balony, samoloty, czy ptaki. Niewyjaśnionych pozostało 21 przypadków, które raport określał jako wymagające dalszej analizy ze względu na "anomalne cechy i/lub zachowania".

Idź do oryginalnego materiału