Park kieszonkowy w Siedlcach w ogniu krytyki. "To małpi gaj i zielsko"

1 godzina temu

Miał upiększyć osiedle, a wzbudza negatywne emocje – chodzi o park kieszonkowy między blokami przy ul. Młynarskiej w Siedlcach. Inwestycja powstała w ubiegłym roku jako jedna z dziewięciu w mieście i dopiero teraz można zobaczyć ją w pełnej krasie. Część mieszkańców krytykuje brak ławek dla starszych osób i zajmującą większą część terenu łąkę kwietną, nazywając ją małpim gajem i chwastami.

Czegoś zabrakło - mówią naszej reporterce Beacie Głozak Siedlczanie.

Ratusz odpowiada na krytykę

Siedlecki ratusz krytykę przyjmuje, ale – jak podkreśla naczelnik biura prezydenta Siedlec Piotr Woźniak – obecne władze na inwestycję nie miały wpływu.

Żadna oficjalna skarga do urzędu miasta nie wpłynęła. Natomiast również słyszymy może pewne nie do końca zadowolenie z niektórych lokalizacji, jednak chciałbym Państwu podkreślić i zaznaczyć, iż wszystkie dokumenty odnośnie lokalizacji parków kieszonkowych były wykonane w poprzedniej kadencji. My stan zastany musieliśmy już wykonać. Nie mieliśmy możliwości żadnych zmian w tym zakresie – mówi.

Park kieszonkowy między blokami przy ul. Młynarskiej był jednym z pierwszych dziewięciu, jakie powstały w ubiegłym roku. Ich koszt to 2,5 miliona złotych.

W tym roku w Siedlcach rozpocznie się budowa kolejnych sześciu parków.

Idź do oryginalnego materiału