Paragwaj ma nowego prezydenta. Santiago Peña odwołany i zatrzymany

dzienniknarodowy.pl 5 godzin temu
Zdjęcie: Paragwaj ma nowego prezydenta. Santiago Peña odwołany i zatrzymany


Pedro Alliana został 6 listopada zaprzysiężony na prezydenta Paragwaju po jednogłośnym odwołaniu Santiago Peñi przez obecnych senatorów. Były szef państwa trafił do aresztu domowego w związku ze śledztwem po upadku Ueno Banku, który zamroził dostęp do pieniędzy milionom klientów. Peña odrzuca zarzuty, a jego wina nie została prawomocnie stwierdzona.

Senat odwołał prezydenta

Paragwaj wszedł w nowy etap kryzysu politycznego i finansowego. W piątek 6 listopada Senat uznał Santiago Peñę za winnego niewłaściwego wykonywania obowiązków i usunął go z urzędu w procedurze impeachmentu. Jak wynika z oficjalnego komunikatu Senatu Paragwaju, za odwołaniem zagłosowali wszyscy obecni senatorowie.

Urząd objął dotychczasowy wiceprezydent Pedro Alliana. Ma dokończyć kadencję trwającą do sierpnia 2028 roku. Zmiana nastąpiła w chwili gwałtownego załamania zaufania do instytucji państwa i systemu bankowego.

Kilka minut po utracie urzędu Peña został objęty aresztem domowym. Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące między innymi podejrzeń nadużycia zaufania, handlu wpływami i wykorzystywania stanowiska dla prywatnej korzyści. To zarzuty organów śledczych, a nie prawomocny wyrok. Były prezydent zaprzecza, by dopuścił się bezprawnych działań, i zapowiedział współpracę z wymiarem sprawiedliwości.

Ueno Bank i pieniądze milionów klientów

Źródłem politycznego wstrząsu jest upadek Ueno Banku, jednego z największych cyfrowych banków w kraju. Instytucja obsługiwała około 2,94 mln klientów w państwie liczącym około 6,1 mln mieszkańców. Po interwencji regulatora ogromna część społeczeństwa utraciła dostęp do oszczędności. W banku znajdowały się również znaczne środki instytucji publicznych, w tym pieniądze związane z systemem emerytalnym.

Śledczy badają, czy władze prawidłowo nadzorowały bank, jak reagowały na pogarszającą się sytuację finansową oraz na jakiej podstawie lokowano w nim publiczne fundusze. Zatrzymano także część kadry kierowniczej banku, a nakaz objął byłego prezesa banku centralnego Carlosa Carvalla. Odpowiedzialność każdej z tych osób musi zostać ustalona indywidualnie przed sądem.

Alliana w pierwszym wystąpieniu obiecał pełne zrekompensowanie strat poszkodowanym. To deklaracja o ogromnym ciężarze finansowym. Dopiero jej wykonanie pokaże, czy nowa administracja potrafi przywrócić ludziom dostęp do pieniędzy bez przerzucenia całego rachunku na podatników i bez dalszego osłabiania państwa.

Kryzys z lekcją dla Polski

Odwołanie Peñi zakończyło jeden etap kryzysu, ale nie rozwiązało jego przyczyny. Setki tysięcy rodzin przez cały czas oczekują na odzyskanie środków, a prokuratura musi oddzielić polityczne oskarżenia od dowodów nadających się do sądu. Państwo ma obowiązek działać szybko, ale także ściśle według prawa.

Dla Polski ta sprawa nie jest egzotyczną ciekawostką. Paragwaj należy do Mercosuru, a jego znaczenie gospodarcze dla Europy rośnie wraz z rozwijaniem relacji handlowych. W DN opisywaliśmy już polskie zastrzeżenia wobec umowy UE z Mercosurem. Stabilność instytucji i nadzoru finansowego państw tego bloku ma znaczenie również dla europejskich partnerów i inwestorów.

Najważniejsza lekcja jest jednak prostsza. Publiczne pieniądze nie mogą być lokowane według politycznych sympatii, a nadzór bankowy nie może zasypiać, gdy ryzyko rośnie. Suwerenność gospodarcza zaczyna się od sprawnych instytucji, odpowiedzialności urzędników i ochrony oszczędności obywateli. Gdy te trzy filary zawodzą jednocześnie, rachunek zawsze trafia do zwykłych rodzin.

Źródło: Polsat News, Associated Press, EFE, Senat Paragwaju.

Źródło: Polsat News

Idź do oryginalnego materiału