W architekturze bezpieczeństwa Europy Wschodniej dochodzi do wstrząsu, którego epicentrum nie znajduje się – wbrew pozorom – w Kijowie, ale w Mińsku. Donald Trump, stosując politykę faktów dokonanych, dokonuje właśnie „przewrotu kopernikańskiego” w relacjach z Białorusią. To ruch, który może zmienić zasady gry na flance wschodniej NATO, a Polska – ku zaskoczeniu obserwatorów – wydaje się być w tym procesie jedynie biernym widzem - wyjaśnia Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz WP.