Papież Leon XIV, który dzisiaj rozpoczął wizytę w Barcelonie, spotkał się z 40 tys. wiernych na Stadionie Olimpijskim. Podczas czuwania modlitewnego potępił „bałwochwalstwo zysku i wydajności” i mówił, iż zdrowie psychiczne jest coraz bardziej zagrożone w rozwiniętych społeczeństwach.
W Barcelonie, tak jak wcześniej w Madrycie, Papież został entuzjastycznie powitany przez tysiące osób.
Przed czuwaniem modlitewnym pobłogosławił zaparkowane przy stadionie 33 ambulanse dla Ukrainy. Zostaną one wysłane do zaatakowanego przez Rosję kraju w ramach projektu humanitarnego, którym kieruje argentyńska dominikanka, siostra Lucia Caram z klasztoru w Katalonii.
Na historycznym Stadionie Olimpijskim podczas rozmowy z młodymi ludźmi Papież odnotował, iż wiele osób odkrywa na nowo wiarę chrześcijańską, niekiedy po okresie, w którym oddalili się od Kościoła.
– Nasze pragnienie prawdy i szczęścia potrzebuje szerszego horyzontu – oświadczył Leon XIV.
– W naszych społeczeństwach bałwochwalstwo zysku i wydajności, gorączkowa potrzeba nieustannego produkowania i odnoszenia zwycięstw, a także kult własnego wizerunku, są jedynie środkami znieczulającymi, które usypiają nasze sumienie i dostosowują je do pewnej wizji społeczeństwa. Kiedy ludzie uczą się zatrzymywać, nadawać wartość rzeczom ważnym, na nowo doceniać czas i zastanawiać się nad własnym życiem, pozwalając, by oświecała je Ewangelia, rozwijają również krytyczne myślenie wobec systemu społecznego, który nie stawia osoby w centrum i prowadzi do niesprawiedliwości oraz egzystencjalnego ubóstwa na różnych poziomach – stwierdził.
Odpowiedział na trzy pytania młodzieży; jedno dotyczyło depresji, która dotyka wiele osób.
Leon XIV zauważył, iż w obliczu depresji, nazywanej „cichą chorobą”, konieczne jest uświadomienie sobie tego, iż „zdrowie psychiczne jest coraz bardziej zagrożone w społeczeństwach, które uważają się za rozwinięte”.
APW, PAP

2 godzin temu














