Premier Donald Tusk spotka się za tydzień w Seulu z prezydentem Korei Południowej - ustalił reporter Polsat News Tomasz Sajewicz. Następnie szef polskiego rządu ma się udać do Japonii.
Donald Tusk poleci do Korei Południowej. Ustalenia Polsat News

Jak ustalił reporter Polsat News Tomasz Sajewicz, premier Donald Tusk za tydzień odbędzie wizytę w Korei Południowej. W Seulu z szefem polskiego rządu spotka się prezydent kraju, Lee Jae-myung.
Południowokoreański pałac prezydencki przekazał, iż wizyta odbędzie się w dniach 12-13 kwietnia. Zgodnie z informacjami Sajewicza na miejscu Tusk ma rozmawiać z południowokoreańskim prezydentem o rozszerzeniu współpracy zbrojeniowej, m.in. realizacji kontraktu na dostawy uzbrojenia do Polski przez koncern Hyundai Rotem.
ZOBACZ: Politycy składają życzenia. Premier zacytował słowa słynnej piosenki
Dodatkowo Koreańczycy mają poruszyć wątek współpracy w zakresie energetyki jądrowej.
Donald Tusk uda się do Azji. Ma odwiedzić dwa kraje
Z nieoficjalnych informacji, do których dotarło Polskie Radio, wynika, iż Tusk złoży również wizytę w Japonii. Rozmowy mają skoncentrować się wokół energetyki i współpracy zbrojeniowej.
Wizyta polskiego premiera u dwóch kluczowych sojuszników USA w Azji była planowana na długo przed rozpoczęciem amerykańsko-izraelskich ataków na Iran. Z uwagi na trwający kryzys na rynku energetycznym, który został wywołany konfliktem, poruszony zostanie też temat współpracy w zakresie paliw.
ZOBACZ: "Kochaj i ratuj swój kraj, Donaldzie!". Orban odpowiedział Tuskowi
Korea Południowa jest krajem, który wprowadził znaczne ograniczenia eksportu paliw. W tym samym czasie Japonia przez cały czas pomaga w tym zakresie biedniejszym państwom regionu.
Wojna w Iranie wywołała globalne niepokoje. Wzrosły ceny paliw i usług
Wojna w Iranie rozpoczęła się 28 lutego. Wówczas kraj ten został zaatakowany przez siły Stanów Zjednoczonych i Izraela. Reżim w Teheranie niemal natychmiast zdecydował się na zablokowanie cieśniny Ormuz, przez którą zwykle przepływało 20 proc. światowej ropy naftowej i 20 proc. skroplonego gazu ziemnego.
Zamknięcie cieśniny odbiło się na wielu krajach i doprowadziło do globalnego kryzysu na rynku paliwowym oraz wzrostu cen. W odpowiedzi na ten problem polski rząd przyjął program CPN (Ceny Paliw Niżej), który wprowadził maksymalne ceny detaliczne benzyny i diesla.
ZOBACZ: Amerykanie mają problem. Wojna w Iranie uderza po kieszeniach
W piątek minister energii ogłosił, jakie maksymalne ceny paliw będą obowiązywać od soboty do wtorku włącznie, czyli w okresie Wielkanocy. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,21 zł, benzyny 98 - 6,82 zł, a oleju napędowego - 7,87 zł.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


2 tygodni temu