
Sokółka po raz kolejny stała się miejscem niezwykłego spotkania – wiary, modlitwy, wdzięczności i pamięci o wydarzeniu, które 18 lat temu poruszyło serca tysięcy ludzi. Na placu przed Sanktuarium Najświętszego Sakramentu odprawiona została uroczysta msza święta z okazji 18. rocznicy Cudu Eucharystycznego w Sokółce.
Setki wiernych zgromadziło się przy ołtarzu polowym, aby wspólnie modlić się i dziękować za dar Eucharystii. Uroczystej liturgii przewodniczył Jego Ekscelencja abp Józef Guzdek, metropolita białostocki. W nabożeństwie uczestniczyli również kapłani archidiecezji i księża goście, profesorowie i alumni Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku, siostry zakonne oraz przedstawiciele Kapituły Katedralnej i Kapituł Kolegiackich w Krypnie i Sokółce.
Wśród zaproszonych gości znaleźli się także przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Powiat Sokólski reprezentowali: starosta Piotr Rećko z małżonką Edytą, Bożena Jolanta Jelska-Jaroś, członek Zarządu Powiatu Sokólskiego oraz przewodniczący Rady Powiatu Sokólskiego Krzysztof Krasiński. Obecni byli również m.in. wicemarszałek województwa podlaskiego Wiesława Burnos, radni Sejmiku Województwa Podlaskiego, a także przedstawiciele władz miasta i gminy Sokółka.
Szczególnym gościem była dr hab. Maria Sobaniec – Łotowska, wybitny patomorfolog Akademii Medycznej w Białymstoku, która po badaniach otrzymanego materiału z Sokółki stwierdziła, ze miała do czynienia z fragmentem mięśnia sercowego człowieka w agonii.
W homilii abp Józef Guzdek nawiązał do wydarzenia sprzed 18 lat i postawił przed zgromadzonymi bardzo konkretne pytanie o ich wiarę.
Dzisiaj stajemy przed Bogiem obecnym w Najświętszym Sakramencie i wołamy: „Panie, przywróć nam wiarę”. To, co się tu wydarzyło przed 18 laty, poruszyło serca i umysły wielu. I niech dalej porusza, żebyśmy nie traktowali Eucharystii jako swojej własności, ale żebyśmy się stali sługami Eucharystii – mówił ks. arcybiskup.
Metropolita białostocki przypominał, iż Eucharystia jest największym skarbem powierzonym Kościołowi, a jej przyjęcie powinno prowadzić do przemiany codziennego życia – do większej miłości, przebaczenia i służby drugiemu człowiekowi.
W homilii mocno wybrzmiały także słowa o kapłanach. Arcybiskup zachęcał wiernych do modlitwy za księży i o nowe, święte powołania kapłańskie. Prosił, aby nie zabrakło tych, którzy będą z pokorą i odwagą służyć Eucharystii.
Proboszcz parafii pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce, ks. Jarosław Ciuchna, przypomniał znaczenie miejsca, w którym odbywała się uroczystość.
To tutaj 12 października 2008 roku miał miejsce cud eucharystyczny, kiedy to na hostii pojawiła się cząstka Najświętszego Serca Pana Jezusa. Dzisiaj pochylamy się nad tą wielką tajemnicą naszej wiary, dziękując naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi za dar miłości, dar obecności teraz i na zawsze – przypomniał zwierzchnik sokólskiej parafii.
Była to więc przede wszystkim uroczystość wdzięczności. Za dar Eucharystii, za możliwość modlitwy w tym szczególnym miejscu i za wszystkich ludzi, którzy przez lata przybywali do Sokółki jako pielgrzymi.
Szczególnego charakteru uroczystości nadał przepiękny dywan kwiatowy przygotowany przez sokólskie kobiety. Misternie ułożona kwiatowa kompozycja prowadziła w stronę ołtarza i była czymś znacznie więcej niż tylko dekoracją.
Był to symboliczny dar, wykonany z cierpliwością, sercem i ogromnym zaangażowaniem, aby właśnie po nim podczas procesji mógł zostać niesiony Chrystus obecny w Najświętszym Sakramencie.
Ks. Jarosław Ciuchna podczas podziękowań skierował do kobiet szczególne słowa:
Ogromnie dziękuję paniom, które przygotowały ten przepiękny dywan kwiatowy, prawdziwie godny naszego Pana i Króla, który za chwilkę zbliży się do nas niesiony przez kapłanów. Przepięknie zostały też wypisane pewne słowa, które gdzieś w tej drodze towarzyszą: „Nie lękaj się. Nie bój się. Odwagi. Ja jestem”. Słowa wciąż aktualne. Myślę, iż zwłaszcza dla nas, ludzi XXI wieku – dziękował proboszcz.
Do tego niezwykłego gestu odniósł się również abp Józef Guzdek. Metropolita białostocki nie krył uznania dla pracy kobiet:
Ten dywan kwiatowy jest czymś imponującym. Misterna robota po to, by po tym dywanie został przyniesiony tu do ołtarza Chrystus obecny pod postacią chleba.
I właśnie dlatego trudno było przejść obok niego obojętnie. Każdy kwiat, każdy wzór i każde słowo układane były rękami kobiet, które chciały w ten sposób oddać hołd Eucharystii. To była cicha, ale bardzo wymowna forma modlitwy.
Na zakończenie uroczystości ks. Jarosław Ciuchna podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do przygotowania jubileuszu – kapłanom, pielgrzymom, władzom, służbom mundurowym, służbom porządkowym, chórowi, liturgicznej służbie ołtarza i parafianom.
Zaprosił również wiernych, aby nie traktowali sanktuarium wyłącznie jako miejsca odwiedzanego przy okazji wielkich uroczystości.
Serdecznie zapraszam do naszego sanktuarium. Nie od święta jedynie, ale codziennie. Często korzystać proszę z tego, iż Chrystus jest obecny, iż tutaj czeka i nas zaprasza.
- rocznica Cudu Eucharystycznego była więc nie tylko wspomnieniem wydarzenia z 2008 roku. Była przede wszystkim spotkaniem ludzi, którzy chcieli wspólnie zatrzymać się na chwilę, pomodlić i przypomnieć sobie o tym, co najważniejsze.
A kiedy po kwiatowym dywanie w stronę ołtarza niesiony był Najświętszy Sakrament, trudno było nie pomyśleć o słowach, które tego dnia pojawiły się na jego drodze:
„Nie lękaj się. Nie bój się. Odwagi. Ja jestem”.
W Sokółce, po 18 latach, te słowa wciąż brzmią wyjątkowo mocno.
{gallery}zdjecia/2026/pazdziernik/7{/gallery}












