Opozycjoniści Antoni Macierewicz, Piotr Naimski i Jan Olszewski napisałi w roku 1977 list do prezydenta USA Jimmy Cartera, w którym deklarowano chęć przystąpienia Polski do NATO i był to pierwszy zwiastun istnienia w Polsce środowisk widzących bezpieczeństwo naszego kraju w oparciu o Stany Zjednoczone. Wówczas w środowiskach patriotycznych traktowano autorów listu jako szkodników sprawy polskiej, w najlepszym razie "oszołomów". Nikt nie widział w nich wizjonerów...
Ale od kilku lat działał już "pierwszy polski oficer NATO" – jak później określono płk. Ryszarda Kuklińskiego.
Droga życiowa Kuklińskiego z jądra sowieckich struktur militarnych była długa, skomplikowana i dramatycznie ryzykowna.
Całe dorosłe życie pułkownika związane było z komunistycznym Ludowym Wojskiem Polskim. Pracował w wywiadzie i kontrwywiadzie, ale pełnię swych możliwości ujawnił dopiero jako oficer sztabowy, gdzie dał się poznać jako błyskotliwy planista operacji wojskowych. Te zdolności zapewniły mu szybką ścieżkę awansu i uznanie wśród generalicji sowieckiej. W Sztabie Generalnym miał okazję poznać szczegóły planowanej inwazji na kraje zachodniej Europy i to było dla niego wstrząsem.
W tej fazie zimnej wojny wyścig zbrojeń osiągnął już poziom absurdalny – każda ze stron zgromadziła arsenał głowic atomowych wystarczający do wielokrotnego uśmiercenia całej ludzkiej populacji.
Ale choćby gdyby nie doszło do totalnego armagedonu atomowego, to w każdym przypadku sowiecka agresja na zachód doprowadziłaby do kompletnej anihilacji Polski, gdyż miny atomowe zakopane na wewnętrznej granicy między zachodnimi Niemcami, a NRD nie mogły powstrzymać wojsk drugiego rzutu, czyli głównego uderzenia. Ponieważ wojska konwencjonalne bloku komunistycznego miały przewagę liczebną, jedyną szansą sił NATO na powstrzymanie agresorów pozostał nuklearny atak na terenie Polski.
Kukliński postanowił zapobiec temu scenariuszowi.
Udało mu się nawiązać kontakt z wywiadem amerykańskim i w latach 1971 – 1981, używając pseudonimu "Jack Strong", zdołał przekazać tysiące stron absolutnie kluczowych dokumentów dotyczacych m.in. sowieckich planów inwazji. Dla wywiadu amerykańskiego były to wiadomości bezcenne. W momencie wzmożenia napięcia międzynarodowego Amerykanie zasugerowali, iż znają położenie miejsca dowodzenia sztabu sowieckiego - w bunkrze niedaleko Brzegu w woj. opolskim miał urzędować sztab dowodzący agresją z marszałkiem Kulikowem na czele. Te informacje powstrzymały decyzję o rozpoczęciu III wojny światowej. Równocześnie Rosjanie zorientowali się, iż mają "kreta" w wąskim gronie najwyższych dowódców i to skłoniło wywiad USA do ewakuacji Kuklińskiego wraz z całą rodziną do Zachodniego Berlina w grudniu 1981.
Kukliński nie działał z pobudek materialnych - musiał sobie zdawać sprawę z ryzyka, na jakie naraża siebie i swoją rodzinę. Doskonale wiedział, jak postępuje sowiecki "wymiar sprawiedliwości" z ludzmi, których uznano za zdrajców. Wiedział, iż "długie ramie Moskwy" może go dosięgnąć na całym świecie, a jego "wina " nigdy nie ulegnie przedawnieniu. Liczył się z tym, iż nigdy i nigdzie nie zazna spokoju. Zapłacił zresztą za swoje działanie koszmarną cenę - obaj jego synowie zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach. Jeden na oczach świadków został rozjechany półciężarówką na terenie uczelnianego kampusu. Sprawcy nie udało się zatrzymać, a samochód okazał się "składakiem" z cześci zamiennych, bez historii pojazdu i numerów seryjnych...
Nie wszyscy w Polsce zdają sobie sprawę, iż całe lata żyliśmy na krawędzi zagłady i jak wiele zawdzięczamy pułkownikowi.
Dla niektórych Kukliński wciąż pozostaje "kontrowersyjny", a dla marszałka Czarzastego i jego akolitów – jest zdrajcą.
W PRL płk. Kukliński został skazany zaocznie na karę śmierci. Dopiero po rehabilitacji w roku 1997 mógł odwiedzić kraj. "Wszystko, co w życiu zrobiłem, robiłem z myślą o Polsce" – powiedział podczas wizyty w ojczyżnie.
Zmarł w 2004 roku w Tampie na Florydzie.
Prezydent Andrzej Duda pośmiertnie awansował Ryszarda Kuklińskiego do stopnia generała brygady Wojska Polskiego.











![Tragiczny pożar domu w Kaletach [ZDJĘCIA][WIDEO]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/02/kalety-3.jpg)



