Marco Rubio przybył do Europy w obliczu wielkich napięć związanych z nałożeniem przez Donalda Trumpa ceł na partnerów handlowych USA, w tym tych w wysokości 20 proc. na Unię Europejską.
Tematów jego spotkania z ministrami spraw zagranicznych NATO było jednak o wiele więcej. Wśród nich także wojna w Ukrainie i losy Grenlandii, którą Donald Trump z chęcią by anektował, czego zresztą wcale nie zamierza ukrywać.
Wojna w Ukrainie. Rubio: Trump niezainteresowany taktyką przedłużania
– Bardzo szybko, w ciągu tygodni, nie miesięcy, będziemy wiedzieli z otrzymanych odpowiedzi czy Rosja mówi poważnie o prawdziwym pokoju, czy stosuje taktykę przedłużania. jeżeli tak jest, Trump nie będzie zainteresowany – powiedział Rubio, odnosząc się do postępów w negocjacjach z Rosją w sprawie pokoju w Ukrainie.
Jednocześnie sekretarz stanu USA podkreślił, iż strona amerykańska pozostaje w tej kwestii „optymistyczna”, ale jeżeli okaże się, iż Rosja nie myśli poważnie o trwałym przerwaniu walk, Stany Zjednoczone „będą musiały przeanalizować swoje stanowisko”.
– Donald Trump nie zamierza wpaść w pułapkę wiecznych negocjacji – podkreślił.
Zobacz również:
Sojusznicy Stanów Zjednoczonych apelują tymczasem do Trumpa, aby przerwał rozmowy z Putinem i wyraził mocny sprzeciw wobec Moskwy, którą Kijów oskarża o łamanie umowy w sprawie nieatakowania obiektów infrastruktury krytycznej.
W ostatnim czasie prezydent USA naciskał na odwilż w relacjach z Kremlem, a jednocześnie wyraził zniecierpliwienie powolnym tempem negocjacji dotyczących zawieszenia broni. W zeszłym miesiącu Putin odrzucił amerykańsko-ukraińską propozycję pełnego i bezwarunkowego zawieszenia broni i uzależnił proponowany przez USA rozejm na Morzu Czarnym od zniesienia przez Zachód niektórych sankcji.
USA wyciągają ręce po Grenlandię. Rubio wspomina o Chinach
Z kolei w kontekście Grenlandii, która jest duńskim terytorium zależnym, Rubio oświadczył w piątek, iż jej mieszkańcy będą musieli podjąć decyzję. – Dania powinna skupić się na fakcie, iż Grenlandczycy nie chcą być jej częścią -poradził.
– Nie pozwolimy Chinom wejść teraz, zaoferować im kupę pieniędzy i uzależnić się od Chin – dodał.
Zobacz również:
Pod koniec marca w podobnym tonie wypowiedział się Donald Trump, który oznajmił podczas konferencji w Białym Domu, iż USA „nie mogą obyć się bez Grenlandii i muszą ją mieć”.
– Jeśli spojrzysz teraz na Grenlandię, jeżeli spojrzysz na szlaki wodne, masz wszędzie chińskie i rosyjskie statki, a my nie będziemy mogli nic z tym zrobić, nie możemy polegać na Danii ani nikim innym, aby poradzili sobie z tą sytuacją. I nie mówimy o pokoju dla Stanów Zjednoczonych. Mówimy o pokoju na świecie – stwierdził.
Dodał także, iż Dania i Unie Europejska to rozumieją, a „jeśli nie rozumieją, będziemy musieli im wyjaśnić”.
Źródło: AFP
Zobacz również:
Dworczyk w „Graffiti”: To przygotowanie do wyeliminowania kandydatów opozycjiPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd? Napisz do nas