Ostre słowa Sikorskiego w TVN24. "Synteza donosicielstwa na polski rząd"

1 dzień temu
- To, co robią koledzy nacjonaliści, ta synteza donosicielstwa na polski rząd - mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na antenie TVN24. Jak podkreślił, Stany Zjednoczone są dla Polski ważnym sojusznikiem, jednak choćby tak bliskie relacje nie mogą oznaczać rezygnacji z własnego interesu narodowego.
"Synteza donosicielstwa, służalczości i frajerstwa"
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski na antenie TVN24 mówił m.in. o różnicach zdań między rządem a prezydentem. Odniósł się także do programu SAFE i zaproszenia Karola Nawrockiego do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Najmocniejsze słowa padły w kontekście krytyki polskiego rządu kierowanej za granicę. Szef MSZ wprost zarzucił części środowisk narodowych działanie na szkodę państwa. - To, co robią koledzy nacjonaliści, ta synteza donosicielstwa na polski rząd, służalczości i frajerstwa, to nie jest coś, co służy naszym interesom - stwierdził Sikorski. Jednocześnie podkreślił, iż Stany Zjednoczone są dla Polski ważnym i przyjaznym sojusznikiem, ale choćby bliskie relacje nie mogą oznaczać rezygnacji z własnego interesu narodowego.


REKLAMA


"Waszą rolą nie jest lobbowanie za innymi państwami"
Radosław Sikorski odniósł się tym samym do słów premiera Donalda Tuska przytoczonych przez prowadzącą rozmowę. Szef polskiego rządu zwrócił się bezpośrednio do Andrzeja Dudy i Karola Nawrockiego, zarzucając im przekraczanie roli, jaką powinni pełnić w polityce zagranicznej i bezpieczeństwa. "Waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, choćby najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności narodu i interesów państwa polskiego" - napisał premier w serwisie X. Sikorski podkreślił, iż Polska ma własną strategię bezpieczeństwa narodowego, plany obronne i zakupowe, które nie powinny być podważane przez wypowiedzi wpisujące się w narrację innych państw.


Zobacz wideo Bazuka handlowa - mocny instrument UE


Program SAFE i interes polskiego przemysłu
Jednym z głównych punktów sporu jest unijny program SAFE, z którego Polska ma otrzymać około 44 miliardów euro. Zdaniem wicepremiera środki te powinny w pierwszej kolejności wspierać krajowy przemysł obronny. - Chcemy, aby z programu SAFE skorzystał głównie polski przemysł obronny - zaznaczył. Sikorski przypomniał, iż Polska wydaje ogromne środki z własnego budżetu na zakupy uzbrojenia w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej, dlatego jego zdaniem naturalnym kierunkiem jest wzmacnianie narodowych zdolności produkcyjnych.


Krytyka szefa BBN i zasada "po pierwsze Polska"
Wicepremier odniósł się również do wypowiedzi szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomira Cenckiewicza, który krytycznie oceniał program SAFE w kontekście nowej Strategii Obrony Stanów Zjednoczonych. - Pan Cenckiewicz pobiera pensję z polskiego budżetu, a nie amerykańskiego, więc powinien myśleć przede wszystkim, co jest dobre dla Polski - powiedział Sikorski. - Słuchać swojego szefa - "po pierwsze Polska". Stany Zjednoczone są przyjaznym nam krajem, ale innym. Mają też nacjonalistycznego prezydenta, który mówi otwarcie, iż on zabiega o interesy amerykańskie, a nie polskie - dodał.
Czytaj także: "Wreszcie. Polska 2050 ma nową przewodniczącą. Kto wygrał wybory?".


Źródła:TVN24, Donald Tusk (X)
Idź do oryginalnego materiału