Namaszczając Przemysława Czarnka na premiera, pan prezes Kaczyński zagrał na czas. Pan poseł Przemysław Czarnek ma w liberalnych mediach opinię twardogłowca, skrajnego prawicowca, katolickiego ultrasa, wroga wszystkiego, co lewicowe i liberalne. Oraz odrażającego typa i złodzieja publicznej kasy też. Za to w PiS postrzegany jest jako swój chłop. Fajny koleś, szarmancki wobec niewiast, dusza towarzystwa....
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Ostatnie namaszczenie prezesa
Powiązane
Rada Języka Polskiego za feminatywami
31 minut temu
Zgoda na przetwarzanie nie zawsze jest skuteczna
1 godzina temu
Polecane
Tylko jeden mógł się cieszyć. To oni wyszarpali play-iny
7 godzin temu

1 miesiąc temu






