Konserwatywny prokurator generalny Teksasu, Ken Paxton, wysuwa się na czołówkę praworządnych stanów, które prowadzą konsekwentną walkę o bezwzględny zakaz zabijania dzieci nienarodzonych, bez wyjątków i bez omijania prawa. Ostatnią bronią aborcjonistów w chroniących ludzkie życie są trudne do powstrzymania pigułki dzieciobójcze wysyłane drogą pocztową.
„Kiedy Ken Paxton ogłosił, iż Teksas pozywa aborcjonistkę Debrę Lynch, krajowe media przedstawiły to jako kolejny konflikt między stanami republikańskimi a stanami demokratycznymi. Tymczasem dla tych, którzy obserwowali stały wzrost liczby pigułek aborcyjnych dostępnych za pośrednictwem poczty w stanach pro-life, pozew ten reprezentuje coś bardziej konkretnego: stan gotowy egzekwować swoje prawa, a nie tylko je uchwalać” – czytamy w portalu LifeNews.
Sprawa została wytoczona pielęgniarce ze stanu Delaware, która prowadzi przestępczą działalność pod przewrotnym kryptonimem „Her Safe Harbour” („jej bezpieczna przystań” – sic!). W ramach owego „bezpieczeństwa” licencjonowana aborcjonistka podżega do mordów prenatalnych i bezpośrednio w nich uczestniczy poprzez sprzedaż wysyłkową środków farmaceutycznych powodujących uśmiercenie życia poczętego.
Biuro prokuratora generalnego argumentuje, iż kobieta, świadcząc tego typu „usługi”, w rzeczywistości praktykuje działalność medyczną w stanie Teksas, na co nie ma zezwolenia i co czyni z pogwałceniem obowiązującego prawa.
Sprawę komentuje Troy Newman, prezes organizacji pro-life Operation Rescue. – Telemedycyna od lat zaciera granice między stanami, ale przepisywanie tabletek poronnych kobietom tam, gdzie aborcja jest nielegalna, stało się testem na to, czy suwerenność stanowa przez cały czas funkcjonuje w erze cyfrowej. jeżeli osoby dokonujące aborcji w stanach, które chronią przemysł aborcyjny, mogą otwarcie wysyłać środki poronne do stanów, które zakazują aborcji – bez żadnych konsekwencji prawnych – wówczas zakazy aborcji mogą stać się symboliczne, a nie egzekwowalne – ostrzega działacz. Obecny proces jest kolejnym działaniem wymierzonym w konkretnych pracowników usług medycznych, którzy ośmielają się prowadzić nielegalną działalność międzystanową, która dotyka ofiar w Teksasie.
– Zamiast wycofać się w obliczu proaborcyjnych stanów, które są gotowe chronić osoby dokonujące aborcji zamiast pacjentów, Teksas wydaje się być gotowy na wyznaczenie granic i udowodnienie, iż jego prawa są pisane po to, by je egzekwować – posunięcie, które wielu obrońców życia uważa za konieczne, jeżeli stanowa ochrona dzieci nienarodzonych ma przynieść realny skutek – dodaje Newman.
Teksas jest najbardziej praworządnym stanem USA pod względem ochrony ludzkiego życia. Jeszcze przed obaleniem zbrodniczego precedensu Sądu Najwyższego Roe vs. Wade przez katolickich sędziów mianowanych przez prezydenta Donalda Trumpa, Teksas przyjął Ustawę o ochronie ludzkiego życia (Human Life Protection Act), w myśl której zabijanie dzieci nienarodzonych jest całkowicie zakazane.
Pozostawiono jedynie wyjątek dla zagrożenia życia kobiety, ale można się domyślać, iż był to zabieg PR-owy, ponieważ medycyna nie stwierdza przypadków, w których trzeba intencjonalnie zabić dziecko, by ratować matkę. W Teksasie za zbrodnie dzieciobójstwa grożą surowe kary, z których teoretycznie nie można wykluczyć również kary śmierci. Tamtejsze władze wykazały się konsekwencją w zniesieniu z powierzchni ziemi wszystkich placówek przemysłu aborcyjnego, a w tej chwili podejmują ostateczną walkę przeciwko wysyłaniu pigułek zabijających dzieci w łonie matki.
Źródło: LifeNews.com
FO
Prokurator generalny Teksasu wzywa do ścigania transwestyty, który deprawuje dzieci
Wielkie zwycięstwo w walce z pornografią. Nowe przepisy zmuszają PornHub do wycofania z Teksasu
Filip Obara: o ile dopadli prokuratora generalnego Teksasu, to dopadną i Ciebie!

12 godzin temu







