Orędzie prezydenta Karola Nawrockiego. Weto dla SAFE

2 godzin temu

- Podjąłem decyzję, iż nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne - oświadczył podczas orędzia prezydent Karol Nawrocki.

Polsat News
Prezydent Karol Nawrockie podczas orędzia poświęconego unijnemu programowi SAFE

- W świecie pełnym napięć i niepewności każda decyzja dotycząca bezpieczeństwa państwa musi być podejmowana z myślą o długofalowym interesie Rzeczypospolitej. W horyzoncie jutra, a nie tylko tu i teraz - powiedział Karol Nawrockie w orędziu poświęconym sprawie unijnego programu SAFE.

- Na moje biurko trafiła ustawa dotycząca europejskiego mechanizmu SAFE. Wokół tej sprawy pojawiło się wiele emocji. Jednak odpowiedzialność za państwo polega, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącą polityką. Sprawa wejścia w europejską pożyczkę SAFE to nie jest sprawa jednej partii, jednego rządu, ani jednej kadencji. To jest sprawa przyszłości państwa polskiego - tłumaczył.

- Od początku projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości. Dlatego zwołałem specjalne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w tym temacie, odbyłem szereg spotkań i rozmów z ekspertami oraz zainicjowałem specjalne poprawki do tej ustawy w procesie legislacyjnym - przypomniał prezydent.

- Uznałem za konieczne przyjęcie drogi szerokiego, ponadpartyjnego dialogu. Niestety odrzucono zasadniczą część proponowanych zmian. Rządzący wybrali wariant konfrontacji a nie rozmowy. Więcej, postanowiono tę sprawę wykorzystać do eskalacji społecznej, polaryzacji i budowania podziałów między Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i trzeba to powiedzieć jasno - to niemądre. Musi tu przyjść opamiętanie i zrozumienie, iż rujnowanie porozumień w tych zasadniczych kwestiach, to działanie wbrew interesowi Polski. Cieszyć się z tego mogą jedynie nasi wrogowie – stwierdził Nawrocki.

- Szanowni państwo, mechanizm SAFE jest ogromnym kredytem zagranicznym, zaciąganym na 45 lat w obecnej walucie, którego koszt odsetek może wynieść choćby 180 mld złotych. Polacy będą więc musieli zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe. Można to porównać do kredytów frankowych, wszystko miało być bezpieczne, a potem raty rosły tak bardzo, iż prowadziło to do potężnych finansowych kryzysów - dodał.

Wkrótce więcej informacji.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Wygląda jak kabaret". Wiceminister uderza w propozycję prezydenta
Idź do oryginalnego materiału