Opłaty w górę o 35%. Mieszkańcy: "Nigdzie nie jest tak drogo jak u nas". Wójt tłumaczy

1 godzina temu

Od 1 marca mieszkańcy gminy Stara Biała za śmieci zapłacą znacznie więcej niż dotychczas.

Stawka podstawowa (dla osób, które zadeklarowały oddawanie bioodpadów) zamiast 40 zł/os., wyniesie 54 zł. Dla posiadaczy kompostowników będą to 34 zł/os.

Radni podjęli decyzję podczas ostatniej sesji - 13 zagłosowało "za", jedna osoba się wstrzymała.

Mieszkańcy przeciwni podwyżce. "Jeszcze trochę i będziemy pracować tylko na opłaty"

Informacja spowodowała lawinę negatywnych komentarzy.

- Nigdzie nie jest tak drogo jak u nas - stwierdziła jedna z mieszkanek.

Rzeczywiście - 54 zł to najwyższa stawka spośród gmin w powiecie. Na drugim miejscu znajdują się Słupno i Bielsk, ale choćby tam kwota jest o 12 zł niższa.

- Przy 4 osobowej rodzinie to już 48 zł a roczny koszt to blisko 2600 zł. Rozumiem nowy rok i podwyżki. Tak to niestety działa. Ale ponad 30%? - pisze internautka.

Decyzję uważają za niezrozumiałą także ze względu na odległość od wysypiska.

- Najlepsze jest to, iż wysypisko mamy pod samym nosem, a płacimy najwięcej. Jeszcze trochę i będziemy pracować tyko na opłaty - dodaje kolejny.

Zdziwienie wywołał też 6-procentowy wzrost opłaty za opakowania, papier i szkło. Komentujący uznali to za nielogiczne, biorąc pod uwagę wejście w życie systemu kaucyjnego.

Skąd ta kwota?

Przetarg na odebranie i gospodarowanie odpadami komunalnymi wygrała spółka PreZero. Jednocześnie był to jedyny oferent - gmina nie miała więc wyboru. Zadanie wyceniła na kwotę 5 mln 203 tys. zł. To ponad 800 tys. zł więcej niż rok temu.

Urząd gminy wytłumaczył, iż łączny koszt gospodarki odpadami wyniesie ponad 6,3 mln zł. Oprócz odbioru odpadów przez PreZero, składa się na to także funkcjonowanie dwóch PSZOK-ów - w Kobiernikach i Ogorzelicach.

W ten sposób, aby system się zbilansował, opłaty musiałyby wynosić 62 zł i 36 zł przy uldze. Są jednak niższe, a różnicę 650 000 zł dopłaci gmina.

Wójt tłumaczy decyzję

O podwyżce porozmawialiśmy z wójtem Starej Białej, Sławomirem Wawrzyńskim.

Wyjaśnił on, iż decyzja zapadła w porozumieniu z radnymi po długich dyskusjach i spotkaniu m.in. z przedstawicielami PGO czy PreZero.

- Analizowaliśmy to na wszystkie możliwe sposoby. Po merytorycznej dyskusji i wymianie argumentów wspólnie doszliśmy do jednego wniosku: albo będziemy dokładać do odpadów coraz więcej kosztem różnych inwestycji, albo urealnimy opłaty - mówił.

Dodał przy tym, iż kwestie takie jak odległość od wysypiska czy wprowadzenie systemu kaucyjnego nie grają tu znaczącej roli.

- System kaucyjny nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia na kształtowanie się cen, bo on dopiero raczkuje. Być może jeżeli na koniec roku okaże się, iż tych odpadów faktycznie jest mniej, to i mniej zapłacimy, ale w tej chwili pozostało za wcześnie na takie wnioski - argumentował.

Za podwyżkę mają odpowiadać przede wszystkim bioodpady, których cena za odbiór wzrosła o ponad 37%.

- Jest ich coraz więcej, a instalacji, które chcą lub mogą je przyjmować coraz mniej albo ich możliwości przetwórcze są coraz mniejsze. Zdaję sobie sprawę, iż ta opłata jest wysoka, ale trzeba też zwrócić uwagę na to, iż mamy tych odpadów nieporównywalnie więcej od pozostałych gmin w powiecie płockim - tłumaczy.

Wójt wskazał dwa rozwiązania, które mają zapobiec dalszym podwyżkom - mniejsza ilość bioodpadów lub korzystanie z kompostowników i dokładna segregacja.

Idź do oryginalnego materiału