Słyszymy z ust polityków o „epoce przedwojennej” (D. Tusk), o zagrożonej Rumunii, jeżeli Rosja pokona Ukrainę (E. Macron), a wcześniej o pochodzie Putina przez wyżyny i niziny Europy: od Gruzji, przez Ukrainę i kraje bałtyckie do Polski (L. Kaczyński). Powstaje pytanie, czy to propagandowa maskirowka, by skłonić społeczeństwa do poparcia wydatków na nowy wyścig zbrojeń,...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Operatorzy strachu. Wojna bez końca w kryzysie bez końca
Powiązane
Największe tankowce są lepszą inwestycją niż AI
32 minut temu
Getin Noble Bank ma nowego syndyka
33 minut temu
Żurek o losie Ziobry w USA. "Stanie się dużym problemem"
33 minut temu
Burza po Eurowizji. Czarnek mocno o postawie Ukraińców
56 minut temu
Polecane
Śmiertelne pobicie 13-latka. Zapadła ważna decyzja
1 godzina temu

2 lat temu








