„Pojawia się Putin. Jest niski, szczupły, niemal wątły w grantowym garniturze i szarym krawacie. Nie wygląda na swoje czterdzieści dziewięć lat. Prezydent Rosji podchodzi do trybuny nieco niezgrabnym krokiem byłego sportowca, sugerującym nieśmiałość, przez co spontanicznie wzbudza sympatię. Polityk otrzymuje gorące oklaski, jeszcze zanim zabierze głos”. Pisze Sylvie Kauffmann w książce „Zaślepieni. Jak Berlin i Paryż dały Rosji wolną rękę”.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Operacja „Uwiedzenie” [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Powiązane
N.P. czyli weta i snusy. cz. 21. / Hardy
1 godzina temu
Siedem kolizji na S2. Osiem kilometrów korka
2 godzin temu
Polecane
Dramat w Tychach. 80-latek zabity nożem we własnym domu
1 godzina temu
Tysiące złotych na ulicy. Wzorowa postawa dwóch chłopców
2 godzin temu

1 rok temu











