Erich Wolfgang Korngold, zdobywca dwóch Oscarów, był kiedyś drugim najpopularniejszym kompozytorem niemieckich oper, tuż po Richardzie Straussie. Jego twórczość odeszła jednak do lamusa na kilkadziesiąt lat. „Violanta” – opera, którą skomponował, gdy miał zaledwie osiemnaście lat, dziś zachwyca dojrzałością. Donald Runnicles przypomina to niemal zapomniane dzieło z wielkim powodzeniem w berlińskiej Deutsche Oper.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Opera z lamusa, czyli o „Violancie” Korngolda
Powiązane
Czym jest Polska dla idioty Lecha Wałęsy ?!
35 minut temu
Słowacy chwalą Polaków. "Strefa śmierci" na granicy
1 godzina temu
Szał na stacjach w Zakopanem. Zaczęło brakować paliwa
2 godzin temu
Roszady / dorka
2 godzin temu

6 miesięcy temu










