Ontario łagodzi przepisy dla ośrodków szkoleniowych

bejsment.com 1 godzina temu

Rząd Ontario wprowadził przepisy, które pozwalają przedsiębiorstwom i związkom zawodowym budować ośrodki szkolenia pracowników — finansowane z Funduszu Rozwoju Umiejętności (Skills Development Fund, SDF) — bez konieczności uzyskiwania miejskich pozwoleń planistycznych. Wywołało to „poważne obawy” zarówno wśród władz samorządowych, jak i partii opozycyjnych.

Nowe regulacje zawarto w ustawie o pracy przyjętej w listopadzie. Rząd argumentuje, iż ośrodki szkoleniowe są najważniejsze dla zapewnienia Ontario wykwalifikowanej kadry, zwłaszcza w obliczu zbliżającej się fali przejść na emeryturę wśród pracowników fachowych.

Samorządy: to nie jest zwykłe zwolnienie, to niebezpieczny precedens

Stowarzyszenie Gmin Ontario (AMO), które wcześniej popierało podobne wyjątki dla szkół czy szpitali, ostro sprzeciwiło się objęciu ulgą podmiotów prywatnych.

— Rozszerzenie wyłączeń na ośrodki finansowane z SDF, które nie podlegają publicznym mechanizmom odpowiedzialności, budzi poważne zaniepokojenie — napisała w liście do ministrów prezes AMO, Robin Jones.

AMO pyta, dlaczego ośrodki szkoleniowe mają być zwalniane z przepisów chroniących gminy: norm zapobiegających powodziom, zasad bezpiecznego zagospodarowania terenu czy wymagań dotyczących przepustowości lokalnej infrastruktury.

Obawy samorządów podsycił październikowy raport generalnej audytor, który ocenił, iż sposób rozdzielania środków z wartego 2,5 mld dolarów funduszu był „nieuczciwy, nieprzejrzysty i niepodlegający rozliczeniu”.

Choć audyt nie obejmował strumienia kapitałowego kierowanego na budowę ośrodków szkoleniowych, opozycja podkreśla, iż to element tej samej układanki — i iż rząd nie powinien podejmować decyzji bez konsultacji.

Opozycja: rząd przepycha ustawę i nie słucha ekspertów

Liderka NDP Marit Stiles powiedziała, iż Fundusz Rozwoju Umiejętności ma dobre założenia, ale został skompromitowany przez złe zarządzanie.

— Rząd pominął publiczne konsultacje i przeforsował ustawę bez rozmów z samorządami i planistami. To się zdarza aż za często — stwierdziła Stiles.

Równie ostro wypowiedział się lider Zielonych Mike Schreiner, określając odbieranie gminom uprawnień jako „nieodpowiedzialne i lekkomyślne”.

— Przepisy planistyczne istnieją z określonych powodów — żeby budynki nie powstawały na terenach zalewowych, bez infrastruktury, ani w środku osiedli mieszkalnych — przypomniał Schreiner.

Ustawa została jednak przyjęta jednomyślnie — NDP, zwracając uwagę na kontrowersje, poparła ją, aby zabezpieczyć przepisy chroniące pracowników przed zwolnieniami.

Rząd: potrzebujemy ośrodków szkoleniowych jak najszybciej

Ministerstwo pracy odpowiedziało, iż projekty finansowane z SDF przez cały czas będą podlegały innym rygorystycznym przepisom, m.in. budowlanym, przeciwpożarowym i BHP.
Podkreślono również, iż nowe regulacje mają zapobiegać opóźnieniom podobnym do sytuacji w Windsor, gdzie ośrodek szkoleniowy elektryków czekał miesiącami na miejski wniosek.

— Jedna trzecia rzemieślników przejdzie na emeryturę. Potrzebujemy nowych pracowników, żeby zrealizować 201-miliardowy plan inwestycji w domy, transport, autostrady i szpitale — oświadczył rzecznik ministra, Michel Figueredo.

Idź do oryginalnego materiału