Onet pisze o RARS. Ostra odpowiedź Morawieckiego

1 tydzień temu
Zdjęcie: Mateusz Morawiecki, były premier Źródło: PAP / Mateusz Morawiecki


"Otoczenie Morawieckiego wiedziało o okradaniu RARS" – pisze Onet i publikuje stenogramy. Były premier broni się, iż tekst stanowi manipulację mającą na celu odwrócenie uwagi od innych spraw politycznych.


Były premier, poseł PiS Mateusz Morawiecki wyraził swoje zastrzeżenia wobec opublikowanego we wtorek rano tekstu Jacka Harłukowicza z Onetu. Chodzi o publikację pt. "Onet ujawnia. Otoczenie Morawieckiego wiedziało o okradaniu Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. «Kto nie ryzykuje, ten ma duży kredyt»". W publikacji Onet "ujawnił" fragmenty stenogramów niektórych rozmów. To właśnie z nich pochodzi cytat zamieszczony w drugiej części tytułu.


Onet: Otoczenie Morawieckiego wiedziało o okradaniu RARS


W leadzie tekstu czytamy: "Najbliższe otoczenie Mateusza Morawieckiego, pełniącego wówczas funkcję premiera, wiedziało o wyprowadzaniu pieniędzy z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych — ustalił Onet. Proceder trwał choćby po przegranych przez PiS wyborach. — Kto nie ryzykuje, ten ma duży kredyt — tak o wyprowadzaniu środków z agencji mówiła podczas jednej z zarejestrowanych przez CBA rozmów Anna Pietrzak, znajoma Morawieckiego z czasów wspólnej pracy w banku i działalności w «Solidarności Walczącej», później jego asystentka i członkini rad nadzorczych kilku państwowych spółek".


Dalej redakcja przypomina swoje ustalenia w zakresie działalności RARS, w tym przypomina sprawę właściciela marki Red is Bad Pawła Szopy, którą zajmuje się prokuratura. W rozmowie z Onetem Szopa zaprzeczał, by brał udział w wyprowadzaniu pieniędzy z RARS, jednak redakcja twierdzi, iż jego wersji przeczą świeżo opublikowane stenogramy, dostępne na stronie Onetu.


Morawiecki: Manipulacja oparta na wyrwaniu z kontekstu fragmentów podsłuchanych rozmów


Z kolei Mateusz Morawiecki odpiera zarzuty i przedstawia swoje stanowisko, iż działania RARS były pod stałym monitoringiem służb i nie dochodziło do popełnienia żadnych czynów karalnych.


"Dzisiejsza publikacja pana Harłukowicza w Onecie to kolejna manipulacja oparta na tym samym schemacie – wyrwane z kontekstu fragmenty podsłuchanych prywatnych rozmów połączone z historią stworzoną przez autora tekstu. Polityczni zleceniodawcy są bardzo czytelni. To skandal, iż dziennikarz przechwala się, iż dysponuje niejawnymi materiałami ze służb i nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Wrócimy kiedyś do tego" – twierdzi Morawiecki.


"Tymczasem jednego jestem pewien – nie było żadnego «wyprowadzania pieniędzy z RARS». Działania tej agencji były monitorowane przez służby, które nie dopatrzyły się tam żadnych czynów karalnych. Dzisiaj rządzący wykorzystują niejawne materiały operacyjne do tego, by posłuszni im dziennikarze tworzyli na tej podstawie historie, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Realizują jednak polityczny cel – odwracają uwagę opinii publicznej od tego, iż wszystko drożeje, iż wprowadzane są cięcia wydatków na armię, iż nie ma realizacji kluczowych projektów jak atom czy CPK, nie ma żadnego pomysłu na to jak wykorzystać pieniądze z KPO na projekty służące rozwojowi Polski. Ta ekipa nie umie nic, poza urządzaniem igrzysk. Ta ekipa powinna odejść, bo Polska nie może sobie pozwolić na to, żeby stracić kolejne trzy lata na rządy ludzi, których jedyną troską jest to, by Polacy zapomnieli o 100 niespełnionych obietnicach" – pisze polityk PiS.


Czytaj też:Tusk reaguje na doniesienia o "Red is Bad". "Rosyjski patent stosowany przez PiS"Czytaj też:Kuczmierowski: Nie ma mowy o żadnej aferze. Grant został zrealizowany poprawnie
Idź do oryginalnego materiału